Praca zdalna może znaleźć się w Kodeksie pracy

165
paige-cody-unsplash

Pandemia zmienił w wielu miejscach sposób pracy. Tam, gdzie tylko było to możliwe, przechodzono na tryb home office. Jednak do tej pory zapisy związane z pracą zdalną pojawiły się jedynie w ustawie covidowej, a nie trafiły do Kodeksu pracy. Teraz może się to zmienić.

Do Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych dotarł wstępny i roboczy projekt ustawy zawierającej regulacje pracy zdalnej. Ma on wprowadzić do Kodeksu pracy m.in. następujące punkty:

– Paca zdalna może być uzgodniona pomiędzy stronami umowy o pracę przy zawieraniu umowy o pracę lub w trakcie zatrudnienia za porozumieniem stron.

– Praca zdalna będzie wykonywana całkowicie lub częściowo poza siedzibą pracodawcy lub innym stałym miejscem świadczenia pracy, w szczególności z wykorzystaniem środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość.

– Pracownik wykonujący pracę zdalną nie może być traktowany w zatrudnieniu mniej korzystnie niż inni pracownicy zatrudnieniu przy takiej samej lub podobnej pracy, przy uwzględnieniu odrębności związanych z warunkami wykonywania pracy zdalnej

– W wyjątkowych sytuacjach praca zdalna może być wykonywana na polecenie pracodawcy, gdy wprowadzony został stan nadzwyczajny lub stan epidemii lub jest to niezbędne ze względu na obowiązek pracodawcy zapewnienia pracownikowi bezpiecznych i higienicznych warunków pracy.

W projekcie są też zapisy dotyczące porozumienia między pracodawcą i zakładową organizacją związkową w kwestiach zasad wykonywania pracy zdalnej przez pracowników. Uwzględniono również zapisy związane z ustalaniem ekwiwalentu pieniężnego za wykorzystywanie do pracy zdalnej materiałów i narzędzi, które są własnością pracownika. Szczegóły tego użytkowania jaki wysokość ekwiwalentu mają być ustalane w porozumieniu z pracownikiem.

Interesujący jest zapis o możliwości kontrolowania przez pracodawcę pracownika w miejscu i godzinach wykonywania przez niego pracy. Jednak w sytuacji, gdy odbywa się to w mieszkaniu prywatnym pracownika, musiałby on wcześniej wydać specjalną zgodę pracodawcy.

Projekt wzbudza wątpliwości po stronie organizacji zrzeszających pracodawców. Dotyczą one chociażby kwestii związanych z BHP.

– Uważamy, że pracodawcy nie mogą ponosić odpowiedzialność za BHP w sytuacji, gdy to pracownik samodzielnie wybiera miejsce pracy.  – mówi profesor Jacek Męcina – PIP potwierdza, że w świetle obowiązującej definicji wypadku przy pracy nie ma znaczenia kto wybiera miejsce świadczenia pracy, a liczy się związek wypadku ze świadczoną pracę.

Praca online na tak dużą skalę pojawiła się dopiero w 2020 roku, dlatego uregulowanie zasad tej pracy to coś nowego dla wszystkich zainteresowanych stron. Prawidłowo skonstruowane zapisy, które trafiłyby do Kodeksu pracy, mogłyby wiele problemów rozwiązać. Ale to wymaga rozwagi i konsultacji, by nie wprowadzić więcej wątpliwości, niż taka praca niesie ze sobą obecnie.

Źródło: https://www.bankier.pl