W rozmowie z Małgorzatą Świerkosz-Hołysz, trenerką i konsultantką z zakresu rozwoju kompetencji menedżerskich, poruszamy temat odpoczynku, motywacji, a także pokoleniowych różnic w podejściu do pracy i kariery. Przypominamy też, że dla każdego ważne jest to by jego praca miała sens i znaczenie.
Jesteśmy po okresie świątecznym i noworocznym, a przed nami ferie szkolne – dla wielu czas kolejnych wyjazdów. Jaką rolę pełni odpoczynek w prowadzeniu biznesu?
Małgorzata Świerkosz-Hołysz: Zaczęłabym od tego, do czego prowadzi brak odpoczynku. Przeciążenie, obniżenie chęci działania i poczucia satysfakcji z pracy, a w konsekwencji spadek lub wręcz całkowity brak zaangażowania w codzienne czynności, czyli wypalenie zawodowe. Odpoczynek odgrywa więc kluczową rolę w tym byśmy byli zaangażowani, czuli pasję i satysfakcję.
A co z kulturą… niezwykle ciężkiej pracy? Wciąż można spotkać głosicieli tezy, że tylko pracując non stop, bez odpoczynku możemy coś osiągnąć. Etos przedsiębiorcy, który wychodzi ostatni z firmy, nigdy nie bierze L4 i pilnuje biznesu nawet jak ma gorączkę, wykuł się chyba w latach 90. ubiegłego wieku?
Małgorzata Świerkosz-Hołysz: W dobie transformacji ustrojowej przedsiębiorcy rzeczywiście tak funkcjonowali, wykorzystując szansę, jaką dał im wolny rynek. Pokolenie X, a więc współczesnych 50-latków, zbudowało na tym swoją mentalność. Także pracownicy korporacji często pracowali w nadgodzinach kosztem rodziny, czasu wolnego, hobby. To pokutuje do dziś, ale zaszły też w tym czasie poważne pokoleniowe zmiany.
Jednym z medialnych propagatorów takiego funkcjonowania był, jak wiemy, Tomasz Lis, który też własnym przykładem (i udarem) pokazał tego konsekwencje. Zmiany w podejściu do pracy zaszły w Polsce stopniowo, czy możemy tu wskazać jakieś konkretne daty?
Małgorzata Świerkosz-Hołysz: Wprowadziło je kolejne pokolenie – Y. Ze względu na specyfikę naszej historii definiujemy je, jako osoby urodzone po stanie wojennym, czyli po 1983 roku. To oni powiedzieli „stop” i postawili granicę, którą można określić postawą: pracuję do 16, jutro też jest dzień, a ja chcę mieć czas dla siebie. Znaczenia nabrało pojęcie dobrostanu, a także to by praca, jaką wykonujemy miała sens i znaczenie inny niż samo zarabianie pieniędzy.
Czyli?
Małgorzata Świerkosz-Hołysz: By komuś służyła, przynosiła pożytek klientowi, organizacji, mnie.
Różnice w mentalności młodszych i starszych pokoleń poruszałaś między innymi na prelekcji Zarządzanie zespołem różnorodnym pokoleniowo, na jednym ze zjazdów MiŚOT. Czy dobrze pamiętam, że kolejne pokolenie ma jeszcze inny stosunek do pracy?
Małgorzata Świerkosz-Hołysz: Dla pokolenia Z realizacja osobista coraz częściej związana jest z aktywnością poza pracą i zarabianiem pieniędzy. Wykonują swoje obowiązki, ale nie chcą się wyróżniać, angażować, a nawet awansować. Chcą po prostu zaspokoić swoją podstawową potrzebę w piramidzie Maslova – bezpieczeństwo. W Ameryce było to szczególnie widoczne na rynku pracy w okresie pocovidowym. Cztery miliony pracowników zwolniło się ponieważ osoby te nie widziały już dłużej głębszego sensu w tym, co robią. Trend ten nazwany został Quiet Quiting. To także jasny komunikat, że nastąpiła rewizja pewnego systemu wartości. Praca nie jest dla pokolenia Z sensem życia. Nie oznacza to obecnie całkowitego zrezygnowania z pracy, lecz przyjęcie nowych norm na poczet wykonywanych obowiązków w celu poprawy work-life balance. Zetki wypełniają swoje obowiązki zawodowe, ale oczekują wyraźnej granicy między życiem zawodowym a prywatnym.
Coś chyba jednak nadal, niezależnie od wieku, motywuje nas do zaangażowania w pracę. Co to jest?
Małgorzata Świerkosz-Hołysz: Teoria autodeterminacji opracowana przez przez Edwarda L. Deciego i Richarda M. Ryana wskazuje, że do celu pchają nas potrzeby niezależności i wpływu. Chcemy dążyć do mistrzostwa w rozwoju naszych kompetencji, a także przekazywać je innym, w pożyteczny sposób. Mają na nas wpływ także relacje – motywuje nas to z kim i w jakiej atmosferze się spotykamy. W środowisku małych i średnich operatorów telekomunikacyjnych jest to szczególnie widoczne na zjazdach.
Jak do tej teorii ma się kwestia odpoczynku?
Małgorzata Świerkosz-Hołysz: Jego brak obniża odporność psychiczną, co z kolei ma wpływ na nasze codzienne życie. Głównie na mniejszą kontrolę emocji. Zaangażowanie wymaga sił, wyzwania – podejmowania ryzyka i gotowości na ewentualną porażkę. Do tego trzeba być wypoczętym.
Pozostaje jeszcze jeden problem – kto zajmie się firmą kiedy wypoczywamy?
Małgorzata Świerkosz-Hołysz: To rzeczywiście może być problemem w środowisku MiŚOT. Operatorzy często budowali firmy własną, ciężką pracą i czasem są wręcz jedynymi, którzy wiedzą jak to wszystko działa. Często cechuje ich także perfekcjonizm i brak zaufania do pracowników, bo przez lata nie nauczyli się delegować kompetencji. Tego nie da się nadrobić w kilka dni. Jurgen Appelo, fachowiec i pasjonat w dziedzinie zarządzania, wydał w 2010 książkę pod tytułem Management 3.0. To nowe podejście do zarządzania, w którym odnosi się także do zagadnienia zaufania. Jestem przekonana, że szczególnie w innowacyjnych branżach, takich jak telekomunikacja, gdzie pomysły często wyprzedzają nawet możliwości techniczne, ważne jest by podejmować pewne ryzyka, być gotowym na trudności, a w razie problemów nie rozpaczać tylko wyciągać wnioski. To wymaga pracowników, którzy mają kompetencje i autonomię.
To jeszcze, na koniec, pytanie sprawdzające: Czy sama stosujesz się do tych zasad i dbasz o wypoczynek?
Małgorzata Świerkosz-Hołysz: Oczywiście. Właśnie szykuję się do wyjazdu.

Małgorzata Świerkosz-Hołysz – doktor nauk o zarządzaniu, coach, senior trener, konsultant z zakresu rozwoju kompetencji menedżerskich i tzw. kompetencji miękkich. Autorka artykułów naukowych dotyczących coachingu i zarządzania. Na sali szkoleniowej spędziła blisko 11.000 godzin. Doświadczenie w biznesie zdobywała już od 1999 r. jako właściciel firmy, a następnie trener wewnętrzny w dużej korporacji finansowej, gdzie odpowiadała za organizację, projektowanie i prowadzenie szkoleń miękkich i twardych, wdrażanie i badanie modelu kompetencji, rekrutację i selekcję pracowników, coaching, prowadzenie procesów Development Center. Prowadzi szkolenia z zakresu szeroko rozumianego zarządzania. Wykłada na Akademii WSB w Dąbrowie Górniczej oraz Collegium Da Vinci w Poznaniu.
Czytaj także:



