Po ostatniej awarii łączności w Lisznie, w gminie Sanok, mieszkańcy nie maja wątpliwości, że gorsza pogoda w każdej chwili może odciąć ich od świata. Przerwa w dostępie do internetu i telefonii sprawia, że w razie zagrożenia zdrowia lub życia nie mają jak wezwać pomocy. Domagają się konkretnych rozwiązań, które podniosą ich bezpieczeństwo.
Mieszkańcy Lisznej apelują: „Nie mamy jak zadzwonić nawet na 112”
Po kolejnej styczniowej awarii łączności w Lisznej mieszkańcy postanowili zaangażować w swoją sprawę lokalne media. Piszą wiadomości do portalu korsosanockie.pl. Skarżą się, że każde pogorszenie pogody, mróz czy opady śniegu to dla nich problemy z telefonią czy internetem. W miejscowości nie ma zasięgu GSM, więc nie jest to sposób na ominięcie problemu.
Mieszkańcy podkreślają, że to nie fanaberia, a łączność jest gwarancją bezpieczeństwa. W takich chwilach nie mają oni nie tylko kontaktu z rodzina, ale również możliwości wezwania pomocy w razie takiej potrzeby.
Kolejna awaria – kolejne problemy
Styczniowa awaria była już kolejną w miejscowości. Poprzednia w listopadzie trwała tydzień. Obfite opady śniegu w nocy z 21 na 22 listopada odcięły ich od świata. Awaria nie została usunięta po godzinie, kilku godzinach, tylko trwała kilka dni. Dla wielu osób ten czas wypełniony był nerwami i niepewnością. Nawet podstawowy kontakt telefoniczny był niemożliwy. Nic dziwnego, że ludzie ci nie czują, że weszli w XXI wiek (który już trwa od ćwierćwiecza), ale że ugrzęźli w przeszłości.
Warto też uświadomić sobie powagę sytuacji. W Lisznej brak internetu to nie problem z obejrzeniem serialu czy komunikatorami internetowymi czy social mediami. W tej miejscowości internet jest jedyną drogą do kontaktu telefonicznego. Dlatego najbardziej boją się, że w sytuacji awarii ktoś będzie potrzebował natychmiastowej pomocy medycznej, a nie będą w stanie wezwać ratowników.
Mieszkańcy Lisznej chcą trwałego rozwiązania problemów
Mieszkańcy Lisznej wciąż pytają, czy takie sytuacje będą się powtarzać. Szczególnie w okresie zimowy ich obawy nie są bezpodstawne.
Mieszkańcy nie chcą cudownego rozwiązania. Potrzebują stabilnej łączności, która nie będzie każdorazowo zależna od warunków pogodowych. Nie może być tak, że pogorszenie warunków pogodowych jest dla nich jednoznaczne z brakiem łączności. Jeśli internet to jedyna forma kontaktu, powinien on być stabilny i pewny.
Źródło: korsosanockie.pl
Czytaj także:



