Maleje zainteresowanie subskrypcjami

17

Tegoroczne badanie Blue Media „Finanse Polaków w czasach postpandemicznych” wskazuje, że trend wzrostowy w segmencie usług subskrypcyjnych wyhamował.  46 proc. badanych nie korzysta z żadnej z usług internetowych. Oznacza to spadek o 4 proc. w stosunku do roku poprzedniego.

Korzystanie z usług subskrypcyjnych Blue Media analizuje od 2017 r. Dotychczas usługi internetowe zyskiwały z roku na rok. Tym razem odnotowano spadek. Dotyczy on gier online, dostępu do pracy, korzystania z oprogramowania biurowego i rozszerzonych wersji aplikacji sportowych.

Nadal jednak odbiorcy zainteresowani są dostępem do filmów i seriali, serwisów z muzyką i platform e-learningowych. W tych usługach pojawił się nawet wzrost zainteresowania, a platformy e-learningowe odnotowały nawet wzrost udziały w rynku z 3 do 6 proc.

Oprócz spadku zainteresowania subskrypcjami online pojawiła się także kwestia zwiększającej się liczby osób, które w ogóle nie są zainteresowana żadnymi  usługami abonamentowymi także nieinternetowymi. Możliwe, że zwyczajnie w czasach niepewności finansowej obawiamy się długotrwałych zobowiązań.

– Wahania popularności nie powinny niepokoić. W większości przebadanych kategorii wyniki są zbliżone do ubiegłorocznych i drobne różnice mogą być następstwem niepewności pomiaru. Na uwagę zasługuje jednak pytanie o to, czy respondent korzysta z internetowych usług subskrypcyjnych, gdzie ewidentnie przybyło osób, które twierdzą że nie – z 41 do 46 proc. – zauważa Sylwia Frydel, business development director w Blue Media.

Zmienia się też sposób opłacania subskrypcji. Chociaż najpopularniejszą metodą jest wciąż dokonywany samodzielnie przelew, to coraz mniej osób z tego korzysta. Obecnie jest to 35 proc. Zwiększa się natomiast zainteresowanie wykorzystaniem w tym celu karty kredytowej, BLIKa oraz Google Pay.

Jednak fakt, że badanie „Finanse Polaków w czasach postpandemicznych” przeprowadzone w czerwcu 2022 r. dotyczyły jedynie 1059 osób pozwala pozostawić sobie margines błędu. Chociaż była to reprezentatywna grupa ogólnopolska – jak zapewniają twórcy badania, to jednak nie jest zbyt okazała.