Koniec Internet Explorera

39
Internet Explorer

Microsoft podjął ostateczną decyzję o niewspieraniu Internet Explorer. To oznacza faktyczny koniec tej przeglądarki

Już dwa lata temu pisaliśmy o planowanym wygaszeniu Internet Explorer. Ostateczny koniec przeglądarki miał nastąpić w 2021 roku, ale dopiero teraz można stwierdzić, że naprawdę nastąpił.

Internet Explorer działał od 1995 roku. Przez kilkanaście lat był liderem wśród przeglądarek na świecie. Pojawiały się kolejne jego wersje, które preinstalowano na miliardach komputerów.

Jego dominująca pozycja była nawet powodem sprawy antymonopolowej przeciwko Microsoftowi prowadzonej w USA. Wtedy sąd orzekł, że firma nadużywała swojej pozycji w promowaniu własnej przeglądarki.

Jednak pod koniec pierwszej dekady XXI popularność IE zaczęła spadać. Na pozycję lidera wysunął się Google Chrome, a na temat przeglądarki Microsoftu pojawiało się coraz więcej dowcipów komentujących jej prędkość.

Sam Microsoft zaczął zdawać sobie sprawę ze słabnącej pozycji tego produktu. Dlatego też w 2015 roku pojawiła się nowa przeglądarka firmy – Edge.

Teraz już całkiem postanowił przestać wspierać technologicznie Internet Explorera.

Dla użytkowników w Europie czy USA nie jest to żadnym problemem, bo od dłuższego czasu wykorzystywali nawet preinstalowanego IE głównie do tego, by za jego pomocą ściągnąć inną przeglądarkę, zainstalować i z niej korzystać. O pierwotnej posiadanej w komputerze zapominając lub ją odinstalowując.

Problemy mogą pojawić się w Azji. „Washington Post” podkreśla, że tam Internet Explorer wykorzystywany jest w sprawach administracyjnych.

W Japonii agencje rządowe i instytucje finansowa zwracają się o pomoc do programistów. Tam 49 proc. firm nadal korzysta z Internet Explorera.

Podobnie sytuacja wygląda w Korei Południowej.

Tymczasem w naszym kręgu kulturowym pojawiły się Tweety komentujące sytuację na wesoło:

„Po 27 latach Internet Explorer został ostatecznie zamknięty przez Microsoft. Dziękujemy za pomoc w pobieraniu innych przeglądarek internetowych”

„Po 27 latach programiści na całym świecie mogą odetchnąć z ulgą, ponieważ Internet Explorer w końcu przeszedł na emeryturę. To koniec ery”

I to nie pierwszy (ale najprawdopodobniej ostatni) raz, gdy Internet Explorer jest obiektem internetowych żartów i memów.

Prędkość tej przeglądarki wielokrotnie była komentowana w żartobliwy sposób.

Wisienką na torcie jest fakt, że przeglądarka, z której prędkości tak często żartowano, potrzebowała na zamknięcie się aż dwóch lat.

 Źródło: tvn24.pl