GIGA ze Skały podłączyła trzytysięczną szkołę w ramach projektu MdO

348
BOK firmy GIGA ze Skały

Projekt MdO podłączył już do Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej ponad trzy tysiące szkół. Trzytysięczna zlokalizowana jest w powiecie krakowskim, a za dostarczanie jej usług odpowiada firma GIGA.

GIGA, której siedziba położona jest w miejscowości Skała, to lokalny dostawca usług telekomunikacyjnych dla terenów Krakowa, Olkusza, Skały, Słomnik, Proszowic, Kocmyrzowa, Michałowic, Węgrzc. Firma oferuje stały i szybki dostęp do Internetu, telewizji oraz telefonii. Rozmawiamy z jej właścicielem, Arkadiuszem Koćmą.

Czy przystępując do współpracy z MdO spodziewaliście się, że osiągalna jest taka liczba podłączeń?

Arkadiusz Koćma: Wiedziałem, że mali i średni operatorzy mają potencjał, ale nie sądziłem, że aż tak duży. Po pierwszym konkursie, w którym zadeklarowałem podłączenie około 20 szkół, też trudno było się tego spodziewać. MdO działa już jednak kolejny rok, bierzemy udział w każdym konkursie, cały czas się rozbudowujemy, podłączamy kolejne miejscowości, a co za tym idzie, kolejne szkoły są w naszym zasięgu.

Ile łącznie szkół podłączyliście?

Arkadiusz Koćma: Około 70, czyli jak łatwo przeliczyć, jest to około 2,5 proc. ogólnej liczby podłączeń.

To naprawdę dużo w porównaniu z innymi operatorami. Jaki był początek waszej współpracy z MdO?

Arkadiusz Koćma: Należę do do e-Południa, korzystam z węzłów EPIX w Warszawie i Katowicach, aktualne informacje otrzymujemy dzięki wewnętrznemu newsletterowi.

Jak wyglądał proces „od zgłoszenia do podłączenia”?

Arkadiusz Koćma: Inaczej w każdy kolejnym konkursie. Pierwszy dotyczył stosunkowo szybkich podłączeń. Wskazany był nieprzekraczalny termin trzech miesięcy od deklaracji do podłączenia, wchodziły więc w grę głównie te placówki, w których już świadczyliśmy usługi albo gdzie nasze kable światłowodowe przebiegały bardzo blisko placówek. Ostatnie szkoły, w tym ta trzytysięczna, położone były na terenach, gdzie nas wcześniej nie było. Podłączenia poprzedzaliśmy w związku z tym szczegółową analizą ekonomiczną.

Czyli wymagało też poniesienia konkretnych kosztów przed przystąpieniem do konkursu, którego wynik nie był przesądzony. Nie obawialiście się ryzyka finansowego?

Arkadiusz Koćma: Ryzyko takie rzeczywiście istniało i na etapie przygotowań ponieśliśmy konkretne koszty, mówimy przecież o szkołach, których podłączenie było dotąd nieopłacalne. Analizy terenowe łączyły się nieraz z wyjazdami kilku osób na odległości rzędu 50-70 km. Niezbędne było też opracowanie warunków technicznych, harmonogramu pozwalającego na wskazanie realnych terminów (zawarte w umowach kary za niewywiązanie się z nich były niebagatelne) i kosztów podłączenia. Nie bez powodu ostatnie trzy konkursy przewidywały zwrot opłaty instalacyjnej. Zaznaczę też, że GIGA należy do kategorii średnich operatorów, zatrudniam około 50 osób i na stosunkowo wczesnym etapie zorientowałem się, że do współpracy z projektem MdO oddelegowany musi być konkretny zespół pracowników. Okazało się to skuteczne i efektywne rozwiązanie.

Na jaką maksymalną kwotę oszacowaliście opłaty instalacyjne?

Arkadiusz Koćma: W przypadku kilku ostatnich było to nawet około 10 tys. złotych za podłączenie jednej placówki.

Wiele podłączeń zrealizowaliście w trudnym, pandemicznym okresie. Czy mieliście w związku z tym jakieś problemy lub opóźnienia w podłączeniach?

Arkadiusz Koćma: Z pandemią poradziliśmy sobie stosunkowo dobrze i nie wyniknęły z tego powodu żadne opóźnienia w realizacji projektu MdO. Wprowadziliśmy bardzo ścisły reżim sanitarny i zmiany w systemie pracy, ograniczając do minimum liczbę spotkań i kontakt między pracownikami. Paczka dla zespołu technicznego na przykład, przekazywana była z pominięciem bezpośredniego kontaktu z pracownikami magazynu. W podobny sposób realizowaliśmy podłączenia w szkołach, działając przy tym zawsze w porozumieniu z dyrekcją konkretnej placówki.

Inni operatorzy sygnalizowali właśnie problemy z dodzwonieniem się do dyrekcji placówki. Jak sobie z tym radziliście?

Arkadiusz Koćma: Nie znam szczegółów, ale wydelegowany zespół dobrze sobie poradził z tym zadaniem. Pewne znaczenie miało także to, że w powiecie krakowskim obsługujemy wiele lokalnych urzędów miasta czy gminy, więc gdy trzeba było stawać na uszach żeby zdążyć wykonać podłączenie w terminie, mieliśmy tam wsparcie.

Czy szkoły, w których wcześniej świadczyliście usługi zrezygnowały z wcześniejszych umów po podłączeniu do OSE?

Arkadiusz Koćma: Nie wszystkie. Zrobiła to większość mniejszych placówek, jednak w wielu innych świadczymy obecnie podwójną usługę, szczególnie tam gdzie pojawiają się problemy z konfiguracją monitoringu, usług VoIP czy zapewnieniem komfortu pracy większej liczbie nauczycieli. Znaczenie ma także fachowa obsługa i nasza szybka reakcja w razie jakiejkolwiek awarii.

Czy przed MdO korzystaliście z dotacji na budowę sieci?

Arkadiusz Koćma: W latach 2012-2015 zrealizowaliśmy trzy projekty w ramach działania 8.4, Od tamtej pory budujemy jednak ze środków własnych. W kolejnym działaniu, które było widocznie skrojone na miarę większych operatorów i przewidywało 40 mln dofinansowania, nie było dla nas sposobu pozyskania środków na wkład własny. Kwota wymaganego kredytu była po prostu za duża.

Czy śledzicie kolejne konkursy? Liczycie na Krajowy Plan Odbudowy lub środki z FERC?

Arkadiusz Koćma: Oczywiście obserwuję wszystkie te projekty, jednak powiat krakowski jest już bardzo dobrze pokryty przez sieć światłowodową. Zostały do zagospodarowania stosunkowo niewielkie, nierentowne tereny. Jeśli pojawią dobrze skrojone konkursy, weźmiemy w nich udział.

Proszę na koniec krótko podsumować udział GIGA w projekcie MdO.

Arkadiusz Koćma: Jestem zadowolony, ponieważ rozliczenia finansowe są klarowne, a środki wpływają zawsze terminowo. W niektórych przypadkach kwoty otrzymywane przez nas za konkretną placówkę są nawet wyższe niż wcześniej. Wiąże się to z tym, że przed naszych udziałem w projekcie oferowaliśmy im dużo internetu za małą stawkę, a MdO urealniło te warunki do cen rynkowych. Dzięki udziałowi w projekcie jesteśmy też poważniej traktowani przez lokalną administrację publiczną. Docieramy do urzędów, bibliotek i placówek oświatowych już na etapie projektowania budynków. Lokalne władze znają naszą markę i zgłaszają się do nas z prośbą o doprowadzenie tam łącz telekomunikacyjnych. Każda podłączona szkoła w małej miejscowości czy na terenach wiejskich to także przynajmniej kilka kolejnych gospodarstw w bliskim zasięgu naszej sieci.