Fundacja Lokalni – Wywiad z Prezesem Danielem Piecuchem

545

 

Stowarzyszenie e-Południe już ponad dekadę swoimi inicjatywami wspiera Małych i Średnich Operatorów Telekomunikacyjnych, inicjując, kreując rozwój oraz wspierając projekty, które bezpośrednio bądź pośrednio dotyczą ich działalności operacyjnej. Nadszedł czas, aby zaproponować MiŚOT-om kolejną formę kompleksowego wsparcia rozwoju, dzięki udostępnieniu MiStrategii. Członkowie Stowarzyszenia e-Południe zwrócili uwagę, że poza wsparciem biznesowo-organizacyjnym, większy nacisk należy obecnie położyć na edukację społeczności lokalnych oraz władz samorządowych na terenach objętych zakresem działalności MiŚOT. Należy wzmocnić świadomość poprzez podkreślenie roli, jaką odgrywają MiŚOT-y, tworząc miejsca pracy, płacąc podatki w obsługiwanych przez nich rejonach, wspierając lokalne inicjatywy kulturalne, edukacyjne bądź rozrywkowe, czy też niwelując wykluczenia cyfrowe i podnosząc wartość terenów, na których prowadzą swoje inwestycje. Kolejnym aspektem, na którym należy się skupić, jest opracowanie systemu wsparcia bezpieczeństwa prywatnego i życiowego lokalnych operatorów, zwłaszcza w sytuacjach związanych z wypadkami bądź zdarzeniami losowymi, które dotknęły danego MiŚOT-a. Korzystając z doświadczeń, które Stowarzyszenie nabyło we współpracy z fundacjami oraz będąc jednym z fundatorów ogólnopolskiej Fundacji Pomyśl o Przyszłości, podjęta została decyzja o powołaniu do życia Fundacji Lokalni, która uzupełni MiStrategię o kolejny istotny element i skupi się na realizacji powyższych celów.

Zapraszamy do lektury naszego wywiadu z Danielem Piecuchem, Prezesem Fundacji „Lokalni”.

 

ICT Professional: Czym jest Fundacja „Lokalni”? To kolejny krok Waszej działalności mającej na celu rozwój lokalności?

Daniel Piecuch: Stowarzyszenie musiało w jakiś sposób uzupełnić swoje działania celem wsparcia operatorów we wszystkich aspektach życia zawodowego, prywatnego oraz społecznego, i dlatego naturalnym dopełnieniem projektów MiStrategii stała się Fundacja Lokalni, której fundatorem zostało Stowarzyszenie e-Południe. Fundacja Lokalni zapewnia wiarygodność, przejrzystość i zaufanie organizacji non-profit – jest ona organizacją pozarządową, prowadzącą działalność pożytku publicznego, a także działa na podstawie przepisów ustawy o fundacjach z dnia 6 kwietnia 1984 r., ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie oraz Statutu.

ICTP: Przedstawisz nam, jakie są Wasze cele?

DP: Chcemy przede wszystkim zadbać o popularyzację MiŚOT-ów w lokalnych społeczeństwach. Ważnym aspektem naszej pracy będzie również poprawa i rozwój społeczeństwa informacyjnego oraz warunków współpracy MiŚOT z potencjalnymi odbiorcami usług telekomunikacyjnych na rynku lokalnym. Wśród celów, jakie sobie stawiamy, jest także upowszechnienie postępu w dziedzinie łączności elektronicznej czy stymulowanie inicjatyw w środowisku mikro i małych przedsiębiorców, w tym MiŚOT. I wreszcie – będziemy organizowali wszelką pomoc finansową i rzeczową dla operatorów telekomunikacyjnych skupionych wokół MiŚOT i dla członków ich rodzin znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej z przyczyn losowych, w tym zdrowotnych.

ICTP: Jakie działania zatem zamierzacie podjąć, żeby móc realizować cele statutowe?

DP: Do osiągnięcia celów statutowych Fundacja będzie podejmowała szereg różnorodnych działań. Na pewno będziemy się skupiać na organizowaniu i wspieraniu działań promocyjnych i marketingowych MiŚOT, a także popularyzowaniu, we wszelkich możliwych formach, wiedzy, doświadczenia oraz dorobku w zakresie świadczenia usług telekomunikacyjnych przez lokalnych operatorów na rzecz lokalnych społeczeństw. Będziemy także organizować spotkania zapoznawcze MiŚOT-ów z lokalnymi społecznościami oraz wspierać ich rozwój poprzez opracowywanie wspólnej strategii rozwoju lokalnego rynku telekomunikacji. Na koniec warto jeszcze wspomnieć o naszych planach aktywizacji środowisk MiŚOT-ów przez udzielenie wsparcia organizacyjnego i finansowego dla szkoleń, warsztatów i spotkań w tematyce rynku telekomunikacji. Ponadto, aby zapewnić środki finansowe przeznaczone na wymienione przeze mnie cele statutowe, organizowane będą aukcje, zbiórki pieniężne i wszelkiego rodzaju inne tego typu przedsięwzięcia.

W praktyce będziemy wspierali i lobbowali przedsiębiorczość lokalną w społeczeństwie oraz samorządach, z zaplecza, bez angażowania i tak zapracowanych już MiŚOT-ów. Osiągnięcie tego celu możemy zrealizować między innymi poprzez edukowanie społeczności lokalnych i samorządów oraz prowadzenie kampanii społecznych w mediach za pomocą reklam głoszących, że lokalność jest WAŻNA!

ICTP: Przedsięwzięcie zapowiada się niezwykle obiecująco, ale opowiedz nam, co właściwie skłoniło Was do założenia Fundacji?

Nasz mały lokalny rynek telekomunikacyjny zawsze cierpiał na brak organizacji, która wspierałaby i promowała nasze małe firmy w społecznościach lokalnych oraz samorządach – żadna z wymienionych stron nie ma pojęcia, że jest nas tak wielu, i jak duży jest nasz wkład w te środowiska. Brakowało organizacji, która byłaby w stanie nas wesprzeć poza aspektem prowadzonej przez nas działalności gospodarczej, w przypadku problemów finansowych, zdrowotnych oraz zdarzeń losowych. Jako MŚP mamy ogromny potencjał, ponieważ jest nas co najmniej 3000 przedsiębiorstw dających pracę, płacących podatki lokalnie do swoich samorządów i angażujących się w życie społeczności lokalnych. Mimo to, społeczeństwo wciąż nie zdaje sobie z tego sprawy, zatem ktoś musi wyjść do nich z tą informacją.

ICTP: Dlaczego wybraliście akurat model fundacji jako podstawę działania?

DP: Fundacja jako organizacja non-profit nie jest organizacją komercyjną, zatem nie prowadzi działalności gospodarczej zarobkowej – do prowadzenia swych działań określonych w statucie niezbędne są środki, które chce pozyskiwać od fundatorów, poprzez zbiórki, darowizny, subwencje czy cegiełki. Ponadto, w przyszłości, gdy stanie się pełnoprawną organizacją OPP, również poprzez przekazanie podatku 1% przez darczyńców.

ICTP: Wasze akcje to przede wszystkim działania praktyczne. Skąd w Was tyle energii do działania?

DP: Energia do działania w e-Południu bierze się z tego, że wszystko, czego dotykamy, robimy z pasją i pozytywnym nastawieniem, czerpiąc satysfakcję już z samego faktu, że robimy coś wspólnie. Dodatkowo, jako że wszyscy Członkowie Stowarzyszenia, niezależnie od wielkości ich firm bądź ilości abonentów, są przedsiębiorcami, jest nam łatwiej zidentyfikować problemy nurtujące środowisko MiŚOT, ale też dostrzec ich niewątpliwy potencjał, co ogromnie mobilizuje do działania.
Dlatego też powołaliśmy do życia Fundację Lokalni, która będzie wzmacniać świadomość tego, że właśnie dbanie o lokalność może stanowić siłę napędową ich rozwoju i być źródłem ich satysfakcji.

ICTP: A jak lokalne społeczności odbierają Wasze inicjatywy?

DP: Uważam, że najważniejszym zadaniem na nadchodzący rok, będzie uświadomienie społecznościom lokalnym, jak wiele MiŚOT-y wnoszą w ich życie oraz jaką siłę stanowi nasza grupa zawodowa. Chcemy pokazać, że operator, który organizuje festyn z okazji Dnia Dziecka w mieście A, należy do tej samej dużej grupy, co operator współorganizujący pielgrzymkę dla młodzieży w mieście B, czy też Wigilię dla bezdomnych w mieście C. Chcemy także zwrócić uwagę na to, że tylko MiŚOT-y odprowadzają podatki w miastach swego działania, że tworzą miejsca pracy, że reinwestują pozyskane od abonentów środki ponownie w swoich miastach czy wsiach. Będziemy także uświadamiać społeczności, że z przychody, które uzyskują MiŚOT-y, są przeznaczane na wspieranie ciekawych inicjatyw lokalnych, gdyż taki operator czuje się fragmentem danej społeczności, a wsparcie organizacyjne lub finansowe koncertów, akcji charytatywnych, konkursów czy zawodów traktuje on jako swój obowiązek względem klientów, którzy mu zaufali.
Dzięki lokalnym działaniom MiŚOT-ów tworzą się Małe Lokalne Ojczyzny, a ludzie czują się częścią większego organizmu, potrafią się zintegrować, skomunikować, walczyć o wspólne cele, a także świetnie się razem bawić. Pamiętać należy również o tym, że działania fundacji zależą w dużej mierze od środków, jakimi będzie dysponowała, więc w dużym stopniu będą one uzależnione od fundatorów. Ich zaangażowanie pozwoli określić, jak szerokie i aktywne działania będzie mogła zrealizować fundacja.
Tak naprawdę są firmy, które angażują się społecznie na lokalnych rynkach już od wielu lat i ich działalność odbierana jest przez otoczenie bardzo pozytywnie, natomiast świadomość różnic pomiędzy operatorami i korzyści płynących ze współpracy z tymi Lokalnymi nadal nie są dostatecznie identyfikowane. A przysłowiowy Kowalski powinien być świadomy tego, że dokonując wyboru operatora, nie wybiera jedynie wysokości abonamentu, ale podejmuje także ważną decyzję dotyczącą tego, w jakiej rzeczywistości przyjdzie mu funkcjonować. Czy będzie dostrzegany, doceniany i czy będzie miał wpływ na swoją małą, lokalną społeczność, czy też zostanie potraktowany jako kolejna cyferka w słupku i naiwny płatnik daniny, która zasili inne Państwo.

ICTP: Czy planujecie zaangażować w Fundację jakieś organy państwowe – jeśli tak, to jakie? 

DP: Zawsze jesteśmy zainteresowani współpracą z organami państwowymi, jednak realizując ideę promowania lokalności, głównie będziemy się skupiać na współpracy z lokalnymi samorządami. Moim zdaniem, istnieje bardzo duża synergia między lokalnymi firmami, samorządami oraz społecznością, a zadaniem Fundacji jest to, aby wszystkie strony to dostrzegły i wykorzystały.

ICTP: A jak zamierzacie promować Fundację? Badacie grunt przed kolejnymi akcjami?

DP: Naszym zadaniem nie jest promowanie Fundacji. Chcemy promować lokalny biznes, wsparcie i współpracę, mając nadzieję, że efekt naszych działań sprawi, że fundacja będzie rozpoznawalna.