Internet jest ogólnodostępny i powszechny, ale są konkretne zasady, które wiążą się z jego funkcjonowaniem i wykorzystywaniem zawartych tam informacji. Wiele osób wpisuje w wyszukiwarkę hasło czy zapytanie, a w odpowiedzi otrzymuje fragment artykułu prasowego. Może to być akapit z tekstem, nagłówek czy zdjęcie. Pojawia się pytanie o zasady korzystania z treści tworzonych przez wydawców. Czy osoby, które tworzą treści zamieszczane w internecie są odpowiednio wynagradzane za to, jak istotne są to treści i jak wiele osób do nich trafia? Nie jest to takie oczywiste, a przy wielu sporach, które w takim wypadku się pojawiają, mediacje zakładają udział Prezesa UKE.
Nowelizacja ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych weszła w życie 20 września 2024 r. i wprowadziła prawo wydawców publikacji prasowych do wynagrodzenia za korzystanie z ich treści przez platformy takie jak Google czy Meta. Nowelizacja to efekt implementacji do polskiego porządku prawnego tzw. dyrektywy DSM (Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) w sprawie prawa autorskiego i praw pokrewnych na jednolitym rynku cyfrowym.
Jednocześnie konieczne było ustalenie specjalnej procedury ustalania tego wynagrodzenia. Obejmuje ona negocjacje między stronami, możliwość mediacji, a w szczególnych sytuacjach nawet wydanie orzeczenia o wysokości wynagrodzenia przez Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej.
Procedury krok po kroku
Pierwszym etapem są negocjacje między stronami. Ustawa zakłada, że w pierwszej kolejności to strony sporu ustalają między sobą wysokość wynagrodzenia. W tym celu muszą uwzględnić wszystkie istotne okoliczności takie jak:
– przychody uzyskiwane przez usługodawcę z tytułu zwielokrotniania lub publicznego udostępniania publikacji, co zawiera również przychody z reklamy – ostatnich dwóch pełnych latach obrotowych;
– rodzaj publikacji prasowych;
– okres korzystania z prawa.
Jeżeli w ciągu trzech miesięcy od złożenia oferty zawarcia umowy strony nie osiągną porozumienia, każda z nich może złożyć do Prezesa UKE wniosek o przeprowadzenie mediacji.
Rola Prezesa UKE w mediacji
– Szczególną rolę w procesie powierzono Prezesowi Urzędu Komunikacji Elektronicznej, któremu ustawodawca nadał ustawowo określoną kompetencję do prowadzenia mediacji pomiędzy stronami oraz do wydania rozstrzygnięcia co do wynagrodzenia – w granicach i na zasadach wyraźnie określonych w ustawie – mówi Ewelina Żak, dyrektorka Departamentu Usług Cyfrowych UKE.
Rola Prezesa UKE ma charakter proceduralny oraz organizacyjny. Jego obowiązki to przede wszystkim:
– formalne zainicjowanie mediacji poprzez zawiadomienie stron o jej rozpoczęciu i wyznaczenie terminu oraz miejsca;
– wyznaczenie mediatora spełniającego ustawowe wymogi;
– zapewnienie obsługi techniczno-organizacyjnej mediacji;
– przyjęcie protokołu z mediacji po jej zakończeniu.
Gdy jedna ze stron złoży wniosek o przeprowadzenie mediacji Prezes UKE, w terminie 14 dni od wpłynięcia poprawnego pod względem formalnych wniosku, zawiadamia się strony o rozpoczęciu mediacji. Następuje wyznaczenie terminu i miejsca ich rozpoczęcia. Termin ten nie może przypadać później niż 60. dnia od dnia złożenia wniosku.
– Mediacja jest prowadzona tylko wtedy, gdy druga strona w terminie 14 dni od zawiadomienia wyrazi zgodę na przystąpienie do mediacji – dodaje dyrektorka Departamentu Usług Cyfrowych UKE
Kolejnym krokiem jest wyznaczenie wyznacza mediatora spośród pracowników UKE albo innych osób, posiadających wiedzę lub doświadczenie w zakresie mediacji, posiadających wiedzę z zakresu rynku mediów lub prawa autorskiego, dających rękojmię bezstronności.
Mediacja trwa maksymalnie 60 dni, chyba że strony postanowią inaczej. Po jej zakończeniu mediator przekazuje Prezesowi UKE protokół z mediacji. Dołącza do niego akta sprawy. Protokół dostarczany jest również stronom sporu.
Jeśli stronom uda się zawrzeć ugodę, wtedy każda z nich może wystąpić do sądu z wnioskiem o jej zatwierdzenie i nadanie klauzuli wykonalności.
W przypadku braku ugody każda ze stron może w ciągu 30 dni od doręczenia protokołu z mediacji złożyć wniosek o wydanie przez Prezesa UKE orzeczenia o wysokości wynagrodzenia, albo o sposobie ustalenia jego wysokości.
Obowiązki Prezesa UKE przy braku ugody
Jeśli jednak mediacje nie prowadza do zawarcia ugody lub nie dojdzie do niej z przyczyn wskazanych w ustawie, pojawia się kolejna możliwość. Wtedy na wniosek strony Prezes UKE może wydać orzeczenie dotyczące wysokości wynagrodzenia albo sposobu jego ustalenia.
Wynika z tego, że ustawodawca przypisał Prezesowi UKE rolę gwaranta procedury – uruchamia i organizuje on mediacje, czuwa nad ich formalnym przebiegiem, a w ostateczności przechodzi do kompetencji orzeczniczej w ściśle określonym przez ustawodawcę zakresie.
– Co istotne, Prezes UKE może wydać orzeczenie również bez przeprowadzania mediacji, jeżeli jedna ze stron nie przystąpi do mediacji albo strony nie zawrą umowy bez przeprowadzania mediacji – wyjaśnia Ewelina Żak.
Prezes UKE w toku prowadzonego postępowania może również:
– powołać biegłego;
– żądać od stron dokumentów, informacji i danych niezbędnych do wydania orzeczenia;
– wziąć pod uwagę w szczególności okoliczności wskazane w art. 99¹² ust. 1 (m.in. przychody, rodzaj publikacji, okres korzystania).
Orzeczenie Prezesa UKE powinno być wydane w terminie 60 dni od złożenia wniosku albo w terminie 30 dni od otrzymania opinii biegłego w przypadku jego powołania. Nie może trwać to dłużej niż sześć miesięcy od złożenia wniosku
Orzeczenie wydane przez Prezesa UKE nie ma charakteru definitywnego. Oznacza to, że zgodnie z przepisami możliwa jest pełna kontrola sądu powszechnego. Strony mogą do niego wnieść sprzeciw – za pośrednictwem Prezesa UKE. Mają na to 14 dni od daty doręczenia orzeczenia.
– Ustawa przewiduje także ramy czasowe rozpoznania sprawy: sąd pierwszej instancji powinien wydać orzeczenie w terminie 18 miesięcy od dnia przekazania przez Prezesa UKE akt wraz ze sprzeciwem, natomiast sąd drugiej instancji rozpoznaje apelację w terminie 12 miesięcy od dnia przedstawienia akt sprawy przez sąd pierwszej instancji – wyjaśnia Ewelina Żak.
Podsumowanie
Prezes UKE w procesie pełni dwie wyraźnie określone funkcje:
– organizatora mediacji – inicjując formalnie jej przebieg;
– organu rozstrzygającego – w razie braku ugody.
– Ustawodawca przewidział model, w którym spór w pierwszej kolejności powinien zostać rozwiązany polubownie, przy wsparciu mediatora, a dopiero w razie niepowodzenia – w drodze orzeczenia administracyjnego – podsumowuje Ewelina Żak, dyrektorka Departamentu Usług Cyfrowych UKE.
Źródło: UKE
Czytaj także:


