Do 2022 roku większość firm będzie działać w kanałach cyfrowych

234

W sytuacji pandemii wiele firm zmuszonych było do przejścia do kanałów cyfrowych. Teraz klienci przyzwyczaili się do takich rozwiązań i będą one wykorzystywane niezależnie od pandemii. Dla utrzymania konkurencyjności firmy muszą postawić na customer experience i spełnić wzrastające oczekiwania klientów dotyczące kanałów cyfrowych i obsługi online.


Covid-19 i lockdown przyspieszyły proces cyfryzacji przedsiębiorstw nawet o kilka lat. Wiele firm skupiło się na wdrożeniu telepracy, przeniesieniu procesów wewnętrznych do online’u czy digitalizacji obsługi i sprzedaży – co pokazał raport „Trusted Economy w nowej rzeczywistości. Ograniczanie ryzyka związanego z szybką cyfryzacją” opracowany przez Deloitte, Obserwatorium.biz i Asseco Data Systems.

– Do 2022 roku większość firm przeniesie się do kanałów cyfrowych i będzie w stanie zapewniać swoim klientom bardzo dobre doświadczenia cyfrowe. W marcu, gdy wybuchła pandemia, wszyscy zaczęli uświadamiać sobie, że kanał cyfrowy jest ważniejszy, niż im się wcześniej wydawało. Wiele przedsięwzięć związanych z digitalizacją uzyskało zielone światło i trafiło na listę priorytetów, a firmy musiały zacząć działać szybciej i stać się bardziej przewidujące – mówi agencji informacyjnej Newseria Innowacje Zsolt Balogh, dyrektor generalny na region Europy Środkowo-Wschodniej w Liferay – Zapewnienie znakomitych doświadczeń klientom w całym cyklu sprzedaży, nie tylko w kontakcie fizycznym, jest niezmiernie ważne. Jeśli firma jest w stanie stworzyć wysokiej jakości warunki w świecie realnym, to chcąc osiągnąć sukces, powinna je przenieść także na grunt cyfrowy, ponieważ dziś już wszystko stało się cyfrowe.

Obecnie przedsiębiorstwa przechodzą od budowania doświadczenia klientów na różnych platformach (multichannel) do tworzenia strategii kompleksowego doświadczenia (omnichannel). Aż 87 proc. firm twierdzi, że te działania są dla nich kluczowe. Liferay (współpracująca z z T-Mobile, Boschem i Volkswagenem) wspiera je poprzez wielokanałowe platformy digital experience (DXP).

– Platformy digital experience mogą stanowić jeden produkt lub też zintegrowany pakiet rozwiązań programistycznych. DXP budują architekturę dla firm, która pozwala im digitalizować działalność, zapewniać połączone doświadczenia klientów i zbierać praktyczne informacje na ich temat – mówi Zsolt Balogh.

Platforma Liferay ma charakter „open source”. Do jej obsługi nie są potrzebne specjalistyczne umiejętności programistyczne. Pozwala to chociażby marketingowcom tworzyć spersonalizowane treści i publikować je przy użyciu interfejsu użytkownika na platformie DXP. Platforma  działa w modelu PaaS (platform as a service, czyli platforma jako usługa), co dostarcza firmie sprzęt, oprogramowanie i infrastrukturę potrzebne do tworzenia, uruchamiania czy zarządzania aplikacjami w chmurze.

– Liferay DXP gromadzi wszystkie rozwiązania związane z obecnością w internecie – strony internetowe, portale samoobsługowe dla klientów i pośredników czy platformy internetowe i handlowe, a przy tym zapewnia też kompleksowe narzędzie analityczne. Użytkownik zyskuje dostęp do zintegrowanego pakietu narzędzi, które bardzo dobrze działają razem, a przy okazji do niezbędnych danych analitycznych, które pozwalają mu zaoferować klientom w pełni spersonalizowane doświadczenia – wyjaśnia dyrektor generalny regionu.

Usługi chmurowe w ostatnich latach cieszą się dużym zainteresowaniem firm. Trend dotyczy głównie MŚP, które dzięki temu rozwiązaniu bez konieczności ponoszenia dużych nakładów finansowych zyskują dostęp do  oprogramowania użytkowego za pośrednictwem szybkiego łącza internetowego.

– Rozwiązania PaaS obejmują infrastrukturę, serwery i sieci pamięci masowych, ale także narzędzia programistyczne typu middleware, narzędzia do analityki biznesowej, systemy zarządzania bazami danych i inne technologie. PaaS projektuje się tak, aby obsługiwać pełny cykl życia aplikacji – tworzenie, testowanie, wdrożenie, zarządzanie i aktualizowanie. Firmy powinny stawiać na to rozwiązanie, ponieważ pozwala im szybciej dotrzeć do rynku, co w dzisiejszych czasach ma niebagatelne znaczenie – przekonuje Zsolt Balogh.

Źródło: biznes.newseria.pl

Czytaj także: