TECHNOLOGIA · CYBERBEZPIECZEŃSTWO · BIZNES

Czy firmy obawiają się o cyberbezpieczeństwo?

Najpierw pojawiła się pandemia i szeroko rozpowszechniła praca online wymuszająca na firmach udostępnianie zasobów poza siedzibami. Później wybuchła wojna w Ukrainie i wzrosło zagrożenie dla cyberbezpieczeństwa. Doprowadziło to do sytuacji, w której 64 proc. kadry zarządzającej polskich firm obawia się cyberataku.

Badanie na zlecenie Sophos przeprowadziła agencja badawcza SW Research w lipcu i sierpniu 2022 r. Opierało się ono o rozmowy przeprowadzone z 310 menedżerami wyższego szczebla pracującymi w małych, średnich i dużych przedsiębiorstwach w Polsce. Takie samo badanie przeprowadzono na Węgrzech i w Czechach.

W Polsce 64 proc. dyrektorów i menedżerów obawia się cyberataku. Jedynie 15 proc. uznało cyberatak na firmę za mało prawdopodobny.  Związane jest to z wojną w Ukrainie, ale również z doświadczeniami okresu pandemii i pracy online. W 2020 r. ofiarą ransomware wymagającego zapłacenia okupu uległo 13 proc. firm w Polsce. W roku 2022 było to już 77 proc.

Te wyniki znacząco różnią się od tych uzyskanych w badaniach poza naszym krajem.

64 proc. Węgrów uważa, że cyberatak na ich firmę jest mało prawdopodobny lub nawet niemożliwy. Wśród Czechów odsetek ten wynosi 45 proc. – podaje Sophis.

Polscy przedsiębiorcy mówiąc o cyberatakach najbardziej obawiają się zachwiania płynności finansowej. Taką obawę podało 40 proc. 37 proc. mówi o problemach z realizacją  zamówień i usług. 36 proc. obawia się potencjalnych kar za wyciek danych lub innych skutków prawnych, a 25 proc. twierdzi, ze cyberatak mógłby doprowadzić do utraty pracowników.

Działalność przedsiębiorstw w czasie pandemii

W trakcie badania pytano również o wpływ pandemii na działanie przedsiębiorstw. 60 proc. oceniło, że w tym okresie firmy były bardziej narażone na cyberataki.

Zagrożeni czują się przede wszystkim przedstawiciele branży handlowej, przemysłu, komunikacji, IT oraz transportu i logistyki. Wielkość firmy czy wysokość jej obrotów nie mają znaczenia – ataków boją się zarówno zatrudniający 10, jak i ponad 250 osób – wyjaśnia Sophos.

Według 54 proc. respondentów od wybuchu pandemii na kwestie cyberbezpieczeństwa zwraca się w ich firmach większa uwagę. Wśród dużych firm jest to aż 67 proc.

Ponad połowa menedżerów deklaruje, że zabezpieczony został sprzęt do pracy zdalnej, zatrudniono specjalistę ds. bezpieczeństwa lub postawiono na nowe rozwiązania czy oprogramowanie. Żadnych zmian w podejściu do cyfrowego bezpieczeństwa w trakcie trwania pandemii nie zauważyło blisko 20 proc. badanych – wynika z badania.

Cyberzagrożenia związane z wojną

56 proc. badanych uważa, że wpływ na wzrost zainteresowania cyberbezpieczeństwem w ich firmie miał wybuch wojny w Ukrainie.

W niemal połowie przypadków zaczęto stosować kontrolę dostępu do danych, w 42 proc. firm zorganizowano szkolenia dla pracowników z zakresu cyberbezpieczeństwa – najczęściej w małych (44 proc.) i dużych firmach (51 proc.). Co trzeci badany przyznał, że wojna na terytorium Ukrainy nie wpłynęła na sposób pracy czy firmowe zasady bezpieczeństwa – podaje Sophos.

Źródło: wirtualnemedia.pl

Klaudia Wojciechowska
Klaudia Wojciechowska
Redaktorka ISPortal i ISProfessional. Dziennikarka telewizji lokalnego operatora telekomunikacyjnego Ret-Sat1. Absolwentka kulturoznawstwa na Uniwersytecie Łódzkim ze specjalizacją filmoznawstwo i nowe media.

przeczytaj najnowszy numer isporfessional

Najnowsze