TECHNOLOGIA · CYBERBEZPIECZEŃSTWO · BIZNES

Blokowanie nielegalnych treści w internecie. Ustawa czeka na decyzję prezydenta

Nowe przepisy mają umożliwić szybkie ograniczanie dostępu do nielegalnych materiałów publikowanych w sieci. Regulacja przewiduje kilka trybów postępowania, zależnych od rodzaju treści i skali zagrożenia. Na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego trzeba poczekać do 13 listopada.

Ustawa nowelizująca przepisy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektóre inne regulacje została przekazana prezydentowi 23 października. Karol Nawrocki może ją podpisać, zawetować lub skierować do Trybunału Konstytucyjnego. Projekt przygotowało Ministerstwo Cyfryzacji, a jego głównym założeniem jest stworzenie procedur pozwalających na szybkie wydawanie nakazów ograniczenia dostępu do treści łamiących prawo.

Różne procedury dla różnych rodzajów treści

Ustawa przewiduje kilka ścieżek reagowania. Najszybsza ma dotyczyć materiałów związanych z seksualnym wykorzystywaniem małoletnich. Chodzi między innymi o udostępnianie dzieciom treści pornograficznych, grooming, materiały przedstawiające seksualne wykorzystywanie dzieci (CSAM) oraz propagowanie zachowań pedofilskich. W tych przypadkach decyzje mają być wykonywane natychmiast.

Osobny tryb obejmie treści, które mogą stwarzać zagrożenie dla życia, zdrowia lub bezpieczeństwa publicznego. W tej kategorii wymieniono między innymi przemoc i groźby motywowane nienawiścią, przyjmowanie zleceń zabójstwa oraz nakłanianie do samobójstwa. W takich sprawach blokowanie ma następować na wniosek policji lub prokuratora.

W regulacji znalazły się również przepisy dotyczące innych form nielegalnej aktywności w sieci. Obejmują między innymi handel ludźmi, kradzież tożsamości, rozpowszechnianie fałszywych alarmów i informacji o zagrożeniach, sprzedaż podrabianych produktów oraz naruszenia praw autorskich.

Szczególne gwarancje proceduralne mają dotyczyć spraw związanych z wolnością słowa i wypowiedzi publicznej. Chodzi między innymi o propagowanie ustrojów totalitarnych, nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym, etnicznym, rasowym lub wyznaniowym, a także publiczne znieważanie ze względu na pochodzenie, narodowość, rasę czy wyznanie.

Mowa nienawiści ponownie w ustawie

Wśród regulowanych zagadnień znalazła się także mowa nienawiści. Ten zapis został dodany w trakcie prac nad nowelizacją, po sugestii premiera Donalda Tuska. W tle były ataki w szkołach w Leszczydole-Nowinach i Ostrołęce, do których doszło na początku października.

Kwestia blokowania treści budziła już wcześniej spór. W styczniu prezydent Karol Nawrocki zawetował poprzednią wersję nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Uzasadniając decyzję, wskazywał na ryzyko wprowadzenia administracyjnej cenzury i ograniczenia wolności słowa. Po wecie przygotowano dwa kolejne zestawy przepisów. Jeden dotyczy procedur blokowania nielegalnych treści, drugi umożliwia powołanie prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej na koordynatora ds. usług cyfrowych.

Polska wciąż czeka na pełne wdrożenie DSA

Przyjęcie nowelizacji ma znaczenie również z punktu widzenia wdrożenia unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Przepisy te obowiązują w Unii Europejskiej od niespełna trzech lat, jednak Polska pozostaje ostatnim państwem członkowskim, które nie zakończyło ich implementacji. Brak wdrożenia może skutkować konsekwencjami finansowymi ze strony Trybunału Sprawiedliwości UE.

Podczas prac parlamentarnych wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski zwracał uwagę, że w krajach, które wdrożyły DSA, platformy po pewnym czasie zaczęły częściej samodzielnie usuwać nielegalne materiały. Ma to być efekt wypracowania praktyki postępowania i powtarzalności decyzji dotyczących podobnych przypadków.

Według danych przedstawionych przez wiceministra od początku 2026 roku do października w Unii Europejskiej zablokowano ponad 6,23 mld treści. 98 proc. z nich platformy usunęły z własnej inicjatywy, opierając się na wcześniejszych decyzjach, a nie na nowych nakazach wydawanych przez organy państwowe.

O tym, czy podobne rozwiązania zostaną wprowadzone w Polsce, zdecyduje teraz prezydent. Termin na podjęcie decyzji upływa 13 listopada.

Michał Koch
Michał Koch
Dziennikarz i researcher. Tworzy teksty o najnowszych technologiach, 5G, cyberbezpieczeństwie i polskiej branży telekomunikacyjnej.

przeczytaj najnowszy numer isporfessional

Najnowsze