Aplikacja „ProteGO”. Pomoże sprawdzić, czy mieliśmy kontakt z osobą zakażoną

566
fot. gov.pl

Ministerstwo Cyfryzacji pracuje nad aplikacją, która ma śledzić nasze kontakty. Resort do pracy nad aplikacją zaprosił społeczność polskich programistów, projektantów, grafików i testerów. Minister cyfryzacji zapewnia, że będzie gotowa jeszcze przed świętami.

– Wdrożenie tej aplikacji będzie miało sens tylko wtedy, gdy zyska społeczną akceptację. Dlatego zależy nam, aby prace nad nią były transparentne – mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski. – Polska jest jednym z pierwszych krajów, które chcą wdrożyć takie rozwiązanie. Podobne działa już w Singapurze. Prace nad swoimi aplikacjami zapowiedziały też Wielka Brytania i Norwegia – dodaje szef MC.

Zagórski liczy, że ponad połowa Polaków będzie używać aplikacji, ponieważ to kwestia naszego osobistego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa naszych bliskich. Zapowiedział, że w kolejnych wersjach pojawi się moduł samodiagnozy stanu zdrowia.

ProteGO to aplikacja projektowana na czas wychodzenia z najpoważniejszych obostrzeń wdrożonych do walki pandemią koronawirusa. Celem tego rozwiązania jest kontrola nad rozprzestrzenianiem się choroby. Twórcy tej aplikacji, chcą ten cel osiągnąć, budując – poprzez technologię Bluetooth – swoistą sieć połączeń pomiędzy użytkownikami telefonów komórkowych. Aplikacja nie będzie gromadzić ich danych, ani śledzić ich położenia.

Jak z niej korzystać? Użytkownicy telefonów komórkowych instalują na nich aplikację. Do jej działania konieczny jest włączony stale Bluetooth. Dzięki niemu telefon komunikuje się z urządzeniami innych użytkowników aplikacji, a urządzenia innych użytkowników z naszym.

Jak zapewnia ministerstwo, dane o napotkanych urządzeniach przechowywane są w naszym telefonie przez dwa tygodnie. Są tam zaszyfrowane i nie są nigdzie przesyłane.

Zagórski powiedział, że oprócz programu, ministerstwo stara się stworzyć narzędzia do analizy dużych zbiorów danych, które dają możliwość obserwowania w anonimowy sposób np., jak Polacy zareagowali na obostrzenia w przemieszczaniu się.

Resort pracuje też nad stworzeniem mapy zarażeń. „Takie narzędzia analityczne też tworzymy, by pomagać naukowcom, którzy pracują nad modelami rozprzestrzeniania się koronawirusa. Cały zestaw tego typu analiz będziemy przygotowywali” – zapowiedział.

Źródło: Poranek Siódma9 / forsal.pl / www.gov.pl