Coraz częściej dyskutuje się nad pomysłami zakazu korzystania z social mediów dla dzieci do pewnego wieku. Podobne ograniczenie pierwsza wprowadziła już Australia, a niedawno francuski parlament przegłosował projekt ustawy ograniczającej korzystanie z popularnych platform społecznościowych przez najmłodszych. CASE – Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych przedstawia najnowsze dane o doświadczeniach, opiniach i potrzebach młodzieży w tym zakresie.
Badania przeprowadzone zostały na stosunkowo niewielkiej grupie 95 osób w wieku od 12 do 19 lat, reprezentujących trzy grupy wiekowe: 12-14, 15-17 oraz 18-19 lat. Prowadzono je w Polsce, na Litwie i Łotwie, zarówno w środowiskach miejskich, jak i wiejskich. Uzupełnieniem perspektywy młodzieży były wywiady z 60 dorosłymi: 30 rodzicami i 30 nauczycielami (po 10 z każdego kraju, o zróżnicowanym doświadczeniu zawodowym i edukacyjnym).
Wyniki badań nie zaskakują. Dla młodych ludzi biorących udział w badaniu internet jest stałym i naturalnym elementem codziennego życia. Najczęściej – statystycznie – służy on rozrywce, utrzymywaniu relacji społecznych, rozwijaniu zainteresowań oraz nauce. Obrazuje to poniższy wykres:
Co cieszy szczególnie – większość młodych ludzi deklaruje, że sprawdza wiarygodność informacji napotykanych w sieci. Z różną częstotliwością w różnych krajach, ale jednak. Weryfikację treści deklaruje aż 90 proc. młodzieży na Litwie, a 67 proc. badanych w Polsce i na Łotwie.
Weryfikacja taka to najczęściej porównywanie informacji z innymi źródłami, analizie komentarzy lub rozmowach z innymi osobami.
Uwagę zwraca jednak międzypokoleniowa różnica w ocenie zagrożeń cyfrowych. W dyskusji dotyczącej social mediów często mówi się o ochronie dzieci i młodzieży. Na ISPortalu pisaliśmy między innymi o raporcie NASK Nastolatki. Wskazywał on, że młodzież spędza dziennie średnio ponad pięć godzin w internecie, ma pierwszy kontakt z własnym smartfonem przed 8. rokiem życia, nierzadko też wcześnie stykają się z pornografią i cyberprzemocą.
Okazuje się jednak, że dzieci i młodzież podchodzą do takich ryzyk (cyberprzemoc, pornografia, dezinformacja, inne szkodliwe treści) z dużą dozą dystansu, uznając je za znacznie mniej zagrażające lub rzadziej spotykane niż sądzą dorośli.
– Żadne z analizowanych zagrożeń nie zostało przez młodych ludzi ocenione średnio powyżej 4 punktów w pięciostopniowej skali zagrożenia – wskazuje dr Martyna Gliniecka, starsza analityczka ds. nauk społecznych w CASE. – Przykładowo, na Litwie cyberprzemoc uzyskała średnią ocenę 1,47 na 5, co pokazuje skalę rozbieżności między obawami dorosłych a doświadczeniami młodzieży.
W praktyce młodzież wypracowuje też własne strategie reagowania na szkodliwe treści. Najczęściej jest to ich ignorowanie lub omijanie.
– Ponad 60 proc. młodych osób na Litwie i ponad 50 proc. na Łotwie deklaruje, że po zetknięciu się z materiałami szkodliwymi nie podejmuje żadnych działań – mówi Martyna Gliniecka. – Jednocześnie część młodzieży wykazuje realną sprawczość, korzystając z funkcji platform, takich jak zgłaszanie treści czy blokowanie użytkowników, a także szukając wsparcia u innych. Najczęściej robią to jednak indywidualnie lub z rówieśnikami. W przypadku większości zagrożeń mniej niż 10 proc. badanych zwraca się o pomoc do dorosłych.
Autorki raportu nie wyciągają z tego obrazu szczególnie optymistycznych wniosków. Zwracają natomiast uwagę na wyraźny problem systemowy.
– Zarówno rodzice, jak i nauczyciele często czują się nieprzygotowani do wspierania młodych ludzi w świecie cyfrowym. Wskazują na brak wystarczającej wiedzy technologicznej, brak obowiązkowej edukacji medialnej w programach nauczania oraz niedostateczne wsparcie instytucjonalne. W efekcie odpowiedzialność za bezpieczeństwo cyfrowe młodzieży bywa przerzucana między domem a szkołą, a dzieci i młodzież pozostają bez spójnego systemu wsparcia – podkreśla ekspertka.
Choć raport obala stereotyp młodzieży jako bezradnej ofiary internetu, nie oznacza to, że zagrożenia nie istnieją. Z pewnością też wiele zależy tu od indywidualnych postaw, predyspozycji i postaw rodziców. Zebrane dane pokazują, że młodzież nie jest biernym odbiorcą treści cyfrowych. Posiada kompetencje, narzędzia i świadomość zagrożeń, ale często działa samodzielnie.
Można też wysnuć wniosek że młodzi ludzie coraz sprawniej korzystają z narzędzi oferowanych przez platformy cyfrowe, także tych do zgłaszania niepożądanych treści. Młodzież jest też coraz bardziej świadoma wpływu treści online na własny dobrostan, stosuje strategie unikania treści w sposób przemyślany i celowy.
Może więc zamiast wprowadzać sztywne zakazy i ograniczenia (cezurę wieku) powinniśmy skupić się na stworzeniu szybkiej i skutecznej ścieżki zgłaszania szkodliwych treści na platformach internetowych takich jak TikTok, X czy YouTube. Miało o to zadbać wdrożenie do polskiego systemu prawnego Digtal Service Act, któte jak wiemy, w zaproponowanej przez Sejm formie zostało zawetowane przez prezydenta.
Warto jednak pamiętać, że wyzwaniem dla młodzieży nie jest całkowity brak umiejętności młodych ludzi, lecz brak systemowego, spójnego wsparcia i zaufania ze strony dorosłych i instytucji.
– Około jednej trzeciej wszystkich wskazywanych przez młodzież skutków zagrożeń cyfrowych dotyczy zdrowia psychicznego, co pokazuje wysoki poziom świadomości emocjonalnej młodych ludzi. W odpowiedzi podejmują oni działania z zakresu samoopieki, takie jak regulowanie swojego czasu ekranowego, zarządzanie własnymi algorytmami, rozwijanie pozainternetowych pasji czy dbanie o relacje offline – zaznacza Martyna Gliniecka.
W związku z tym, na podstawie konsultacji, przygotowano materiały edukacyjne dla edukatorów z zakresu krytycznego myślenia i odporności cyfrowej. Przeprowadzono warsztaty pilotażowe materiałów, w których wzięło udział 173 uczniów, a w warsztatach realizowanych przez nauczycieli – 285 uczniów. Łącznie materiały przetestowano na grupie 458 młodych osób, przy bezpośrednim zaangażowaniu 14 nauczycieli. Finalne materiały zebrano w podręcznik z 6 scenariuszami długimi (45-90 minut) i 15 krótkimi (20 minut).
Z pewnością jest to także przestrzeń do realizacji projektów z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu.
Czytaj także:



