Większe wpłaty do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, koniec papierowych faktur, zmiany dotyczące składki zdrowotnej i limitów podatkowych dla samochodów – to tylko część wyzwań, przed którymi staną przedsiębiorcy w tym roku.
Polscy przedsiębiorcy zapłacą w tym roku niemal 2 tys. złotych więcej składek ZUS. Wzrastają one o 152,8 złotego miesięcznie, co daje łączną sumę 1833,6 złotych. Jak wskazują dostępne dane to dwa razy więcej niż w 2021 roku, kiedy to wpłacane składki wynosiły 998,37 zł.
Ma to oczywiście związek także ze wzrostem płacy minimalnej i stawki godzinowej pracowników. W szerszej perspektywie to natomiast wyższe koszty pracy. Dotknie to przede wszystkim mikroprzedsiębiorców, ale w konsekwencji zmniejszy rentowność prowadzenia każdego biznesu lub wywoła konieczność przerzucenia tych kosztów na klientów. Jedynie przedsiębiorcy, którzy rozpoczynają prowadzenie działalności gospodarczej, mogą skorzystać z preferencyjnych stawek składek ZUS w wysokości 30 proc. wynagrodzenia minimalnego. Sama składka zdrowotna wzrośnie natomiast do 432 zł 54 gr miesięcznie.
Warto przy okazji wspomnieć, że aktualnie średnie zadłużenie firm to już 34 tys. zł, a łączna kwota ich zaległości przekracza 21 mld zł.
KseF już blisko
O Krajowym Systemie eFaktur pisaliśmy już na ISPortalu. Przedsiębiorcy i eksperci są zgodni, że to jedna z najbardziej złożonych reform księgowo-technologicznych ostatnich lat. Świadczy o tym także kilkakrotnie przesuwany termin jego wdrożenia. Choć idea e-fakturowania jest słuszna – pomoże uszczelnić systemu VAT i zautomatyzować rozliczenia, skala zmian jest ogromna. Choć wielu podatników (72 proc.) uznaje, że docelowo KseF może ułatwić działanie firmy, jego wdrożenie jest poważnym wyzwaniem operacyjnym.
Obowiązek wprowadzenia Krajowego Systemu e-Faktur w firmach został zasadniczo wyznaczony na 1 lutego 2026 r. Od tego dnia podatnicy VAT, których wartość sprzedaży za rok 2024 przekroczyła 200 mln zł brutto będą musieli wystawiać faktury wyłącznie w formie ustrukturyzowanej, za pośrednictwem systemu KSeF. Termin ten nie będzie już przesuwany. Od 1 kwietnia 2026 r. obowiązek wprowadzenia systemu obejmie także niemal wszystkich pozostałych przedsiębiorców. Jedynie dla mikroprzedsiębiorców (z wartością sprzedaży do 10 tys. zł miesięcznie) wdrożenie obowiązku przesunięto na 1 stycznia 2027 r.
Nowe przepisy zwiększają jednocześnie odpowiedzialność ponoszoną przez księgowych. Wystawienie faktury w imieniu klienta już to nie tylko pomoc w formalnościach, lecz także osobiste ryzyko karno-skarbowe. Biura rachunkowe zapewne nie znikną przez to z rynku i zgodzą się na jej przejęcie, ale mogą jednocześnie zwiększyć stawki za swoje usługi.
Uwaga na samochody
Nie można prowadzić firmy telekomunikacyjnej bez samochodu. Operatorzy powinni więc zwrócić uwagę, że od 1 stycznia 2026 r. weszły w życie istotne zmiany w zakresie rozliczania kosztów podatkowych z nimi związanymi. Modyfikacje obejmują limity amortyzacji oraz leasingu. Są szczególnie dotkliwe dla firm używających pojazdów spalinowych.
Przypomnijmy, że do końca 2025 roku obowiązywały dwa limity podatkowe:
- 225.000 zł – dla samochodów elektrycznych i wodorowych,
- 150.000 zł – dla pozostałych samochodów osobowych.
Dotyczyły one zarówno amortyzacji samochodów firmowych, jak i części kapitałowej rat leasingowych auta firmowego. Nadwyżka powyżej tych kwot nie mogła być kosztem podatkowym.
Zasadą jest, że przy kupnie lub wynajmie auta, którego wartość jest niższa niż określony limit, całość odpisów amortyzacyjnych lub rat leasingowych można wskazać jako koszt uzyskania przychodów. Gdy auto jest droższe, konieczne jest zastosowanie proporcji. Ustalony limit należy przyrównać do wartości pojazdu. W ten sposób otrzymujemy współczynnik wskazujący jaką część odpisu amortyzacyjnego lub raty leasingowej można co miesiąc uwzględniać w kosztach podatkowych.
Główna zmiana, jaka weszła w życie z początkiem roku, polega na obniżeniu wskazanego limitu ze 150 tys. zł do 100 tys. zł dla pojazdów, których wskaźnik emisji dwutlenku węgla przekracza 50 g/km. Nie trzeba jednak sprawdzać tego dla każdego modelu – zmiana dotyczy po prostu wszystkich samochodów spalinowych oraz większości hybryd.
Należy tu podkreślić, że ustawodawca wprowadził przepisy przejściowe dotyczące pojazdów będących środkiem trwałym przedsiębiorcy, jednak nie przewidziano podobnych regulacji w odniesieniu do aut będących przedmiotem leasingu. Zmiany w zakresie amortyzacji i leasingu samochodów wynikają zaś z uchwalonej jeszcze w 2021 r. ustawy zmieniającej ustawę o elektromobilności i paliwach alternatywnych.
Podsumowując, w wyniku zmian od 1 stycznia 2026 roku do kosztów podatkowych nie można już zaliczać odpisów amortyzacyjnych od wartości samochodu osobowego w części przewyższającej kwotę:
- 225 000 zł – w przypadku samochodów elektrycznych i napędzanych wodorem,
- 150 000 zł – w przypadku samochodów, w przypadku których emisja CO2 silnika spalinowego wynosi mniej niż 50 g na kilometr,
- 100 000 zł – jeśli emisja CO2 silnika spalinowego samochodu jest równa lub wyższa niż 50 g na kilometr.
Na jakie jeszcze zmiany w przepisach powinniśmy zwrócić uwagę? Na Wasze opnie czekamy pod adresem prasa@misot.pl oraz w grupie drMiŚOT.
Czytaj także:


