5G nową rzeczywistością dla biznesu? Uwagi Marcina Cichego

485
Computer Keyboard with symbolic padlock key

Marcin Cichy – prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej – szacuje, że do 2020 roku przynajmniej jedno miasto w każdym kraju, który należy do Unii Europejskiej ma być wyposażone w nową technologię. Według niego 5G jest standardem komunikacji elektronicznej. Ma to być zupełnie nowa rzeczywistość dla biznesu i użytkowników końcowych. Jak podaje Cichy: „Operator będzie wystawiać swoją sieć jako usługę i na potrzeby konkretnych projektów realizował określone parametry tej sieci”.
Obecnie poziom transferów wynosi 300 Mbps. Zakłada się, że w technologii 5G będzie to zdecydowanie więcej, bo aż 1 Gbps i opóźnienia nie przekraczające 1 ms. Na jednym metrze kwadratowym będzie można korzystać z ponad 100 urządzeń. W nową technologię już za trzy lata powinno być wyposażone przynajmniej jedno miast w każdym z krajów UE. Za to do roku 2025 mają to być wszystkie aglomeracje miejskie i wszystkie duże miasta we wspólnocie. Marcin Cichy podkreślił, iż na początku trzeba będzie przygotować warstwę legislacyjną, a dodatkowo różnego rodzaju uzgodnienia międzynarodowe. Wydatki inwestycyjne w całej Unii Europejskiej do końca roku 2025 szacowane są na ponad 500 miliardów złotych. Ma to podnieść Produkt Krajowy Brutto krajów o ponad 910 miliardów złotych. Dodatkowo przyniesie 1,4 miliona nowych miejsc pracy w UE. 700 Mhz jest pierwszym pasmem, które zostało przez Komisję Europejską wskazane i dedykowane do szerokopasmowego dostępu.
Marcin Cichy prognozuje, że do dystrybucji tego pasma trzeba się szykować między 2020 a 2022 rokiem. Zaznaczył, że infrastruktura 5G to także poza częstotliwościami także sieci, a oprócz sieci radiowych są też światłowody. W poprzednim roku odnotowano 63 procentowy wzrost przychodów przedsiębiorców telekomunikacyjnych, którzy wykorzystują światłowody w ramach swej działalności operacyjnej. Pokazuje to dobrą perspektywę. Jednocześnie Cichy przypomniał, że to wszystko nie musi się przełożyć na podwyżki dla klientów. Wiąże się to z tym, że w Polsce mamy bardzo wysoką elastyczność cenową popytu. To przedsiębiorca musi walczyć o klienta. Wskazuje się, że przy penetracji ponad 140 procent nie ma mowy o dużym wzroście cen. Marcin Cichy podjął się także oceny likwidacji roamingu w Unii Europejskiej. Doszedł do wniosku, że z punktu widzenia konsumentów jest zadowolony z takiego stanu rzeczy. Dzięki temu udało się nie dyskryminować Polaków i im także zapewnić tani roaming. Trzeba także mieć na uwadze to, że w chwili obecnej przedsiębiorcy świadczą usługi poniżej kosztów. Prawodawstwo unijne daje im możliwość wystąpienia o dopłaty. Dodać wypada, że takie wnioski są już złożone.
Źródło: www.rp.pl