Wybierz cyberbezpieczeństwo. O zagrożeniach w czasie wyborów prezydenckich

755

28 czerwca Polacy ruszą do urn wyborczych, aby za pomocą głosowania wybrać prezydenta. Państwowy Instytut Badawczy NASK przedstawił zagrożenia związane z tym wydarzeniem i przygotował na swojej stronie obszerną publikację dotyczącą bezpieczeństwa wyborów w cyfrowym świecie. Postanowiliśmy również przyjrzeć się obecnej sytuacji w tym zakresie.

W 2020 roku odbędą się prezydenckie wybory zarówno w Polsce, jak również w Stanach Zjednoczonych. Działy Google zajmujące się ryzykiem i bezpieczeństwem już teraz informują, że chińscy i irańscy hakerzy atakują w cyberprzestrzeni osoby związane ze sztabami kandydatów na prezydenta USA.

Ataki hakerów i działania dezinformujące wpisują się od lat w krajobraz wyboczy USA. Raport Senatu Stanów Zjednoczonych dotyczący prezydenckich wyborów z 2016 r. wskazuje, że rosyjska ingerencja (w tym tzw. petersburska farma trolli) była ukierunkowana na wsparcie Donalda Trumpa, a podjęte działania miały charakter operacyjny i wpływający na wynik głosowania. Wśród podjętych czynności należy wskazać akcje w social mediach oraz polaryzację Amerykanów w sferze różnic społecznych, ideologicznych i rasowych. O możliwej wojnie informacyjnej pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Rosją wspomina również FBI. Na obecną sytuację wpływ zapewne będzie mieć kryzys związany z COVID-19.

Krzysztof Silicki, zastępca dyrektora NASK ds. cyberbezpieczeństwa i innowacji, przyznaje: „Wybory powszechne w czasie pandemii to szczególna sytuacja, z którą nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia. To także duże wyzwanie z perspektywy cyberbezpieczeństwa.  Musimy mieć świadomość, że pojawi się wiele nieprawdziwych informacji w cyberprzestrzeni czy ataków phishingowych. Odpowiedzialne za bezpieczeństwo cyberprzestrzeni podmioty: CSIRT NASK, CSIRT ABW i CSIRT MON współpracują w takich okresach w trybie podwyższonej aktywności, ale aby ochronić się przed potencjalnym wzrostem cyberzagrożeń, ważne jest zachowanie zwiększonej czujności, stosowanie odpowiedniej oceny pojawiających się informacji i przestrzeganie podstawowych reguł bezpieczeństwa w internecie”.  

Dywidenda kłamcy

Ubiegłoroczne badania NASK wskazują, że ponad połowa internautów w Polsce spotkała się z dezinformacją, 35% Polaków ma styczność z fake newsami przynajmniej raz w tygodniu, a 19% nie weryfikuje otrzymywanych informacji.

Vincent Hendricks, dyrektor Ośrodka Badania Baniek Informacyjnych Uniwersytetu Kopenhaskiego, przekonuje, że najpoważniejszym problemem dotyczącym wyborów we współczesnym świecie jest właśnie problem dezinformacji. Arsenał oszustów uzupełniają deepfake’i, czyli nagrania zmanipulowanie za pomocą zaawansowanych algorytmów, których celem jest szerzenie nieprawdziwych informacji, oczernianie kandydatów i sianie nieufności.

Zdaniem Kathryn Harrison, założycielki DeepTrust Alliance, organizacji walczącej z deepfake’ami i innymi formami dezinformacji, największym zagrożeniem w czasie wyborczym może być fakt, że gdy pojawi się prawdziwe nagranie z istotnymi dowodami, nie będziemy w stanie dowieść jego prawdziwości. To tzw.dywidenda kłamcy”.

Hendricks wskazuje, że mechanizmy działania deepfake’ów są zbliżone do metod działania teorii spiskowych. Z tego powody cały ekosystem panujący przy wyborach i wyborcach staje się wybuchowy i mniej wiarygodny, a dezinformacja staje się stałym elementem wyborów na świecie.

Głosowanie zdalne

Szczególna sytuacja epidemiologiczna na świecie i w Polsce sprawiła, że zaplanowane wybory prezydenckie w naszym kraju odbywają się w trybie nadzwyczajnym, określonym przez ustawę „o szczególnych zasadach organizacji wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 roku, z możliwością głosowania korespondencyjnego”.

Warto nadmienić, że z badań naukowców z Uniwersytetu Standforda w USA wynika, iż możliwość głosowana korespondencyjnego jest ułatwieniem dla wyborców, szczególnie w warunkach niepandemicznych i niezakłóconych, ale nie wywołuje większych modyfikacji wyniku (podwyższa frekwencję o ok. 2%).

Większe różnice mogłaby wprowadzić możliwość głosowania online. Do tej pory wybory online w całości lub jako jedna z metod głosowania obowiązywały m.in. w Estonii od 2007 r. czy USA w 2019 kilka stanów przydzielono do formuły elektronicznej (np. Georgia, Luizjana i New Jersey). W Irlandii w 2004 roku zrezygnowano z głosowania online pod naciskiem centralnej komisji wyborczej.

Doświadczenia Estonii w wyborach 2019 r. pokazują, że z możliwości głosowania zdalnego skorzystało ponad 40% wyborców. Największy wzrost frekwencji osiągnięto wśród obywateli głosujących za granicą.

Gazeta.pl wskazuje, że wśród barier dla wprowadzenia wyborów online w kraju należy wyróżnić brak odpowiedniej infrastruktury, aby głosowanie nie zostało zakłócone przez hakerów, a także problem zapewnienia całej procedurze przejrzystości. Serwis speedtest.pl zastanawia się dodatkowo czy podczas głosowania online wypełniona zostałaby przesłanka bezpośredniości wyborów (w Polsce wybory są pięcioprzymiotnikowe: tajne, bezpośrednie, powszechne, równe, a w wypadku wyborów do Sejmu także proporcjonalne).

Budzą się oszuści

NASK informuje, że w okresie pandemii wzrosła liczba oszustw dokonywanych przez internet. Dane CERT Polska za I kwartał 2020 roku wskazują, że eksperci zespołu zarejestrowali 6 893 zgłoszenia (liczba przeanalizowanych incydentów wyniosła 2 507). W dalszym ciągu wysokie miejsce wśród zagrożeń zajmuje phishing. W pierwszym kwartale tego roku odnotowano 1 752 przypadki tego typu ataku (to niemal połowa wszystkich ataków tego typu w 2019 r.).  

Nie potrzeba wysiłku, aby wyobrazić sobie, że w okresie wyborów aktywność oszustw wzrośnie, szczególnie tych mających na celu wyłudzenie naszych danych pod pretekstem np. udziału w sondażach wyborczych.

Pomoc i wskazówki dot. bezpieczeństwa można znaleźć na stronie BezpieczneWybory.pl.

Wszystkie wiarygodne i aktualne informacje o nadchodzących wyborach prezydenckich znajdują się tu: wybory.gov.pl  

Źródła: