W CSR stawiamy na relacje z lokalną społecznością – rozmowa z Maciejem Różańskim, pełnomocnikiem zarządu do spraw rozwoju infrastruktury w spółce Systemia.pl z Poznania

299

Jakie obszary CSR są ważne dla Waszej firmy?

Wszystkie są ważne. Od początku istnienia spółki Systemia.pl największy nacisk kładziemy na rozwój społeczności lokalnych. Wiąże się to z charakterem naszej działalności, która opiera się na zasięgu, czy to stacji radiowych, czy okablowania. Zasięg nas ogranicza, ale również wyznacza ramy. Zaczęło się od wspierania osób niepełnosprawnych, które, jeśli tylko mieszkały w naszym zasięgu, mogły liczyć na 50-procentowy stały upust na nasze usługi. Mieszkańcy z naszych okolic zawsze mogli przyjść bezpłatnie coś sobie u nas wydrukować czy zrobić ksero. Bardzo popularne były wizyty po poradę w sprawie sieci czy komputerów i nieważne było, czy goście są naszymi klientami, czy klientami konkurencji. Wszystkich traktowaliśmy tak samo. A na tych drugich czekaliśmy ze szczególnym utęsknieniem.

Z uwagi na to, że nasz lokalny obszar był naszpikowany telewizjami kablowymi, które stanowiły dla nas liczną i niełatwą konkurencję, od samego początku postanowiliśmy się wyróżniać i postawiliśmy na uczciwe praktyki organizacyjne. Jako pierwsi w Poznaniu wprowadziliśmy umowy na czas nieokreślony. Nasza umowa była krótka i przejrzysta, nigdy nie stosowaliśmy kar, jeżeli ktoś do nas przyszedł i wiarygodnie wyznał, że jest w trudnej sytuacji, to umarzaliśmy cały lub część długu. W czasie gdy popularne były „pułapki w umowach”, takie podejście przyciągnęło do nas wielu nowych klientów i wystawiło nam bardzo korzystną opinię.

Można śmiało powiedzieć, że jeden z właścicieli firmy ma zdrowego fioła na punkcie środowiska, czym zaraził pozostałych właścicieli i całą załogę. Zawsze dbamy o segregację śmieci, prowadzimy monitoring kontenerów na odpady i zwracamy uwagę sąsiadom, którzy nie stosują się do polityki prawidłowej gospodarki śmieciami. Kiedy kończymy pracę, wszystkie światła u nas gasną, podczas zakupów urządzeń sieciowych kierujemy się również ich apetytem na energię elektryczną. Zamiast klimatyzacji w serwerowni wyprowadzamy ciepło do biura i ogrzewamy nim jego powierzchnię lub latem, wykorzystując turbinę wolnoobrotową i nadciśnienie, wyprowadzamy ciepło na zewnątrz budynku. 

Wspieramy swoich pracowników oraz pracowników naszych podwykonawców. Wymagamy od zarządzających kadrą kompletu szkoleń oraz odpowiednich narzędzi do wykonywanej pracy. Pracuje u nas pani, która wróciła do pracy po urodzeniu dziecka. W razie specjalnych okoliczności organizujemy pracę zdalną. Wspieramy naszego pracownika, który rozpoczął akcję pomocy biednym rodzinom i chorym dzieciom. Przekształciliśmy pomieszczenie konferencyjne w skład laptopów dla chorych lub wykluczonych cyfrowo dzieci.

W jaki sposób wybieracie inicjatywy z obszaru społecznej odpowiedzialności biznesu? 

Bierzemy pod uwagę wszystko. Pomysły pracowników i kierownictwa opiniują właściciele, następnie je między sobą omawiają i ewentualnie wdrażają. 

Z kim współpracujecie w obszarze CSR? 

Współpracujemy z lokalnymi szkołami, szpitalem onkologicznym i PCPR Poznań.

Czy CSR jest dla Was tylko kosztem czy też elementem zarządzania? Jaka jest Wasza filozofia społecznej odpowiedzialności?

Właściwie CSR nie jest w ogóle kosztem, lecz sposobem na inwestycję w komunikację z lokalną społecznością. Zamiast kupować w drukarniach tony ulotek, lepiej pomóc kilku osobom, których dobre słowo na portalu społecznościowym lub w wywiadzie do gazety może zdziałać medialne cuda.

Czy COVID-19 coś zmienił w tym obszarze Waszej działalności?

COVID-19 otworzył i rozszerzył możliwości. Wzrosły potrzeby wszystkich. Szybki i stabilny internet czy nadający się do pracy sprzęt to dzisiaj niezbędna konieczność, na którą nie wszystkich stać.