Udostępniając swoje dane w sieci narażamy się na kłopoty

25

Ciągłe ostrzeżenia przed cyberprzestępcami i zagrożeniami pojawiającymi się w sieci nie podnoszą naszej ostrożności. W dodatku sami podejmujemy działania, które narażają nasze dane na przejęcie i mogą powodować kłopoty. Czasem są to zwykłe nieprzyjemności, ale mogą być to również poważne problemy finansowe.

W grupie wiekowej 18-24 lata prawie 20 proc. opublikowała kiedyś w sieci zdjęcie swoich dokumentów. Badanie serwisu ChronPESEL.pl i Krajowego Rejestru Długów pod patronatem Urzędu Ochrony Danych Osobowych nie przynosi pozytywnych wieści na temat naszej świadomości w temacie zachowań niebezpiecznych w sieci. Młodzi ludzie są w tej kwestii szczególnie niefrasobliwi. Powyżej 55 r.ż. tylko 6-8 proc. osób wrzuciło zdjęcie dokumentu do sieci.

– Tymczasem zdjęcie lub skan dokumentu tożsamości opublikowany w sieci może zostać wykorzystany w ten sam sposób, jak dowód skradziony razem z portfelem. Przestępcy mogą spróbować zaciągnąć na nasze nazwisko zobowiązanie finansowe w postaci pożyczki lub umowy leasingowej – wyjaśnia Bartłomiej Drozd, ekspert serwisu ChronPESEL.pl.

W pierwszym kwartale 2022 r. każdego dnia na dowód osobisty próbowano wyłudzić 575 tys. zł.. W tym okresie udało się powstrzymać 2 tysiące takich działań i ochronić prawie 52 mln zł.

Ale pokazywanie w sieci swoich dokumentów to nie jedyne nasze przewinienie.11,5 proc. badanych udostępniło dane do logowania innym.  W grupie wiekowej 18-24 lata jest to 28 proc., w grupie 25-34 lat – 16 proc.

60 proc. ogółu badanych osób nie ma pojęcia co robić w przypadku ataku hakerskiego. I tutaj akurat grupa wiekowa 18-24 jest na to najlepiej przygotowana. W niej aż 47 proc. przyznaje, że potrafiłoby poradzić sobie z włamaniem do komputera lub telefonu. Dużo gorzej swoje umiejętności w tym zakresie oceniły osoby w wieku 35-44 lata. Tutaj 37 proc. wie, jak zareagować. W grupie 65-74 lat taką wiedzę deklaruje 39 proc.

Firma Check Point Software wskazuje, że okres wakacyjny to wzmożone działania hakerów. Ich polem działania są przede wszystkim portale podróżnicze, hotelowe i kempingowe. Inną metodą działania jest wykorzystywanie publicznych sieci WiFi, z których korzystają turyści. Warto wiedzieć, jak chronić się w cyberprzestrzeni także, a może przede wszystkim na wakacjach.

Metodą wyłudzenia danych mogą być także ankiety internetowe. 26 proc. badanych przyznaje, ze podawało w takiej ankiecie PESEL i adres zamieszkania. Tutaj ponownie najczęściej dotyczy to ludzi młodych. Pośród osób w wieku 18-24 lata jest to 36,6 proc.

– Udostępniając nasze dane osobowe w różnych serwisach lub podczas wakacji powinniśmy zawsze zwracać uwagę na to, czy zakres wymaganych danych jest adekwatny do ich zastosowania. Zdarza się, że administrator bazy danych prosi o podanie informacji, które nie są potrzebne, np. w przypadku zakupów w sklepie internetowym. Dlatego należy ostrożnie reagować na takie przypadki – przestrzega Bartłomiej Drozd.

Źródło: krd.pl

Czytaj także: