Sieć 5G działa już w kilku polskich miastach

625

Jeszcze przed wakacjami klienci abonamentowi wszystkich polskich operatorów komórkowych infrastrukturalnych będą mogli skorzystać z sieci 5G. Dziś usługa działa w sieci Plusa oraz u wirtualnego operatora Otvarta. Nadajniki znajdują się w kilku miastach, a dane można pobierać z prędkością przekraczającą 400 Mb/s!

W praktyce oznacza to, że ściągnięcie – upraszczając – standardowego filmu nie powinno zająć więcej niż… kilkanaście sekund.

5G to piąta generacja sieci telefonii komórkowej, dopiero uruchamiana w wielu krajach, także w Polsce. Nazwa wskazuje na kolejny, piąty “szczebel” technologicznego zaawansowania. Wcześniej były sieci 1G (analogowe NMT, w którym komfort rozmowy przypominał komunikację przez radiotelefon), 2G (pierwsze cyfrowe komórki GSM pozwalające na pakietowe łączenie się z internetem), 3G (dające początek komórkowego internetu) i 4G (inaczej LTE, pozwalające nie tylko na przeglądanie stron, ale także oglądanie i strumieniowanie materiałów multimedialnych).

W sieciach 5G transfery mogą być znacznie wyższe, przekraczając 600 Mb/s. Eksperci mówią także o niemal zerowym opóźnieniu, co ma pozwolić statystycznemu Kowalskiemu na pracę i zabawę, a firmom – na uruchamianie nowych oraz dodatkowych usług. Coraz częściej mówi się przy tym o inteligentnych urządzeniach, np. samochodach, a nawet miastach z całą infrastrukturą opartą na 5G.

W Polsce – tak jak w innych krajach – najpierw ma być rozwijana sieć w wersji NSA (na bazie LTE), potem zaś zostanie stworzone 5G w wersji SA, czyli Stand Alone (osobne nadajniki). SA to docelowy sposób tworzenia 5G, gdzie niezbędne jest stworzenie nowej infrastruktury. I właśnie ona pozwoli dostarczyć zaawansowane usługi, jak również obsłużyć olbrzymią liczbę urządzeń Internet of Things, czyli Internetu Rzeczy.

– 5G Plusa to w pełni funkcjonalna sieć – wyjaśnia Łukasz Krzeski, kierownik Zespołu Promocji i Public Relations Dział Komunikacji Korporacyjnej Polkomtela, operatora sieci Plus. – To samo pasmo jest wykorzystywane do świadczenia usług 5G przez gigantów telekomunikacji, takich jak amerykański Sprint lub chiński China Mobile. Budowana przez Plusa w paśmie 2600 MHz TDD sieć zapewnia dostęp do w pełni funkcjonalnej technologii 5G w standardzie Non Stand Alone (NSA). Jedyną różnicą w porównaniu do sieci 5G, które uruchomione zostaną na częstotliwości 3400-3800 MHz jest węższy zakres wykorzystywanego pasma. Z kolei zaletą częstotliwości 2600 MHz są lepsze właściwości propagacyjne fal radiowych, czyli lepsze rozprzestrzenianie się sygnału.

Sieć 5G jeszcze w maju 2020 roku zaczęła działać komercyjnie w Plusie. Uruchomienie usług dla klientów jeszcze przed wakacjami 2020 zapowiadają także Play, Orange i T-Mobile. W tych sieciach – nieco inaczej niż w Plusie – do uruchomienia usług posłuży pasmo 2100 MHz, obecnie wykorzystywane dla potrzeb 4G LTE. Zasada działania będzie jednak podobna.

Plus, który ma obecnie największy zasięg 5G, informuje o 100 stacjach zlokalizowanych w siedmiu miastach: Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Łodzi, Poznaniu, Szczecinie i Wrocławiu.

Największym przyszłym zasięgiem chwali się Play. Mają to być 53 miasta i mniejsze miejscowości, jak np. Warszawa, Kraków, Wrocław, Augustów, Zakopane, Szczyrk, Bukowina Tatrzańska, Karpacz, Giżycko, Mrągowo, Kołobrzeg, Ustka i Władysławowo. Część stacji w 33 miastach ponoć już działa, wszystkie będą uruchomione do końca czerwca 2020 r.

Orange informuje, że kończy właśnie modernizację sieci, która pozwoli na uruchomienie 1 lipca 2020 r. usług #hello5G na 1600 stacji bazowych. 5G będzie dostępne m.in. w Warszawie, Łodzi, Krakowie oraz Katowicach. W zasięgu znajdzie się blisko 6 mln osób.

Także przed wakacjami ikonka „5G” powinna się pojawić na telefonach w sieci T-Mobile. Tutaj także w pierwszej kolejności z nowej technologii skorzystają mieszkańcy tych największych miast, takich jak np. Warszawa, Łódź, Kraków, Katowice i Wrocław.

Do łączenia się z siecią 5G niezbędny jest również odpowiedni model telefonu, obsługujący pasmo, z którego korzysta operator: 2600 MHz w Plusie, 2100 MHz u pozostałych operatorów.

Testowany przez myotym.pl Huawei P40 logował się do 5G Plusa bez problemów. Zazwyczaj strzałka na speedteście zatrzymywała się w okolicach 300 – 400 Mb/s., sporadycznie przekraczała 400 Mb/s.

Jak się można domyślać, takie osiągi były możliwe pod warunkiem, że urządzenie znajdowało się blisko nadajnika, czyli nie dalej niż kilkaset metrów. W miarę oddalania się od masztu, prędkość spadała, a napis “5G” zastępowało „LTE”.