Publiczne chmury obliczeniowe. Będzie łatwiejszy dostęp

515
fot. Pixabay

Rząd planuje ułatwienia w korzystaniu z publicznych chmur obliczeniowych. Aby szybciej móc wprowadzić ten pomysł w życie, skorzysta ze specustawy, która zwalnia z ustawy o zamówieniach publicznych, a także może przyspieszać bieg spraw urzędowych.

Skrócony zatem zostanie 30-dniowy termin na wydanie przez właściwy Zespół Reagowania na Incydenty Bezpieczeństwa Komputerowego (CSIRT) opinii w zakresie możliwości wykorzystania publicznych chmur obliczeniowych.

W tym celu Rada Ministrów ma zmienić uchwałę w sprawie inicjatywy „Wspólna Infrastruktura Informatyczna Państwa” w II kwartale. Jest to konieczne, aby przyspieszyć decyzję o przejściu na usługi chmurowe przez te podmioty, których zamiar skorzystania z usług przetwarzania w chmurach wynika z przeciwdziałania COVID-19.

Planuje się także tymczasowe wyłączenie stosowania załącznika, wymieniającego kategorie systemów teleinformatycznych, które mogą korzystać z usług przetwarzania w rządowej chmurze obliczeniowej.

„Oznacza to zwolnienie z wymogu spełnienia kryteriów klasyfikacji systemów teleinformatycznych (wymagania dotyczące jurysdykcji krajowej) w okresie 180 dni od wejścia w życie regulacji, jeżeli zamiar skorzystania z usług przetwarzania w publicznych chmurach obliczeniowych wynika z przeciwdziałania COVID-19.

 
„W działania takie bez wątpliwości wpisuje się przesunięcie możliwie jak największej ilości usług i czynności organów administracji rządowej i samorządowej na chmurę publiczną za pośrednictwem Sytemu Zapewnienia Usług Chmurowych” – podano w uzasadnieniu.

Zmiany w uchwale planowane są ze względu na chęć „zapewnienia niezakłóconego funkcjonowania instytucji państwowych i samorządowych w czasie stanu epidemii, podyktowana koniecznością działania natychmiastowego i doraźnego, a nie obłożonego długotrwałą procedurą PZP, do stosowania której jednostki administracji publicznej zobowiązane są z mocy prawa w normalnych warunkach”.

Źródło: Forsal.pl