Pro IP w MdO: Jedna szkoła, duże zmiany

306

Firma Pro IP, z siedzibą w Łomiankach w ramach projektu MdO podłączyła do Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej jedną tylko szkołę, jednak związane z tym zmiany technologiczne przyniosły jej długoterminowe korzyści.

Jaki był początek waszej współpracy z MdO?

Damian Kieliszek: O inicjatywie OSE wiedzieli praktycznie wszyscy operatorzy, przystąpiliśmy więc do jednego z pierwszych przetargów, który wygrał jednak Orange. Po pewnym czasie, dzięki newsletterowi EPIX otrzymaliśmy informację, że jest jeszcze niezaopatrzona lokalizacja w zasięgu naszej sieci. To ją właśnie podłączyliśmy.

Jak wyglądał proces „od zgłoszenia do podłączenia”?

Damian Kieliszek: Okablowanie mieliśmy praktycznie obok, trzeba było jednak zdobyć pozwolenia na przeprowadzenie światłowodu przez pobliskie nieruchomości, co poszło szybko i sprawnie, a następnie dobudować przyłącze oraz zmienić konfigurację sieci, co okazało się największym wyzwaniem, bo wiązało się też wymianą części naszej infrastruktury.

Dlaczego?

Damian Kieliszek: W projekcie OSE wymagane było podłączenie QinQ, które pozwala na adresację sygnału na poziomie drugiej warstwy modelu OSI. Nie miałem tego jeszcze wdrożonego w sieci, ale zdecydowałem, że to dobry moment. Poza przekonfigurowaniem urządzeń, co oznaczało sporo pracy dla administratora, konieczna okazała się także częściowa przebudowa infrastruktury ponieważ nie wszystkie urządzenia Pro IP były do tego dostosowane. Ma to oczywiście długoterminowe konsekwencje dla całej naszej sieci i jej klientów.

Jakie?

Damian Kieliszek: Dzięki nowemu sposobowi transmisji mogę teraz oddać ruch klientowi w dowolnym miejscu. Ma to zastosowanie gdy firma, która korzysta z naszych usług ma dwa lub więcej oddziałów lub gdy goście mają korzystając z tego samego VLAN-a.

Wróćmy do projektu MdO. Czy współpraca i komunikacja przebiegały sprawnie?

Damian Kieliszek: Nie miałem żadnych problemów. Reakcje ze strony MdO były szybkie, zwykle tego samego dnia otrzymywałem odpowiedź na każde pytanie

Czy wcześniej korzystaliście z innych dotacji na budowę sieci?

Damian Kieliszek: Nie. Budujemy tylko z własnych funduszy. Szczerze mówiąc jestem krytycznie nastawiony do wszelkich dotacji. Są słabo dystrybuowane, sprzyjają tworzeniu lokalnych monopoli i zupełnie nie sprzyja konkurencji. Dużo więcej sensu miałoby dotowanie budowy kanalizacji z obowiązkiem jej późniejszego udostępnienia innym operatorom lub by operatorem infrastruktury i operatorem usług był inny przedsiębiorca.

Planujecie współpracować z Grupą MIŚOT przy innych projektach?

Dariusz Banasz: Jak wspomniałem korzystamy z EPIX, przesyłając za pośrednictwem tego węzła ogromne ilości danych. Ostatnio zaciekawił mnie także projekt związany z technologią LoRaWAN. Przeprowadziłem na własną rękę pewne próby związane z tą technologią i ciekaw jestem jak będzie się rozwijać.