Pandemia minie, a permanentna inwigilacja zostanie?

601
fot. Pixabay

W czasie pandemii cyfrowa technologia uruchomiona została pełną parą. Aplikacje w rodzaju TraceTogether mają przecież kontrolować nas dla naszego dobra. Prawda? Ale co dalej? Zastanawia się redaktor portalu Spiderweb.

Eksperci ds. prywatności nie ukrywają zastrzeżeń dotyczących sposobów, w jaki rządy, instytucje a także prywatne firmy używają danych do realizacji polityki bezpieczeństwa. Dane biometryczne i dane dotyczące lokalizacji stały się z dnia na dzień danymi zdrowotnymi. Skanowanie twarzy na granicach traktuje się jako technologię, która służy utrzymaniu higieny. O ile takie sposoby interpretacji w czasie największego zagrożenia wydają się sensowne, to utrzymywanie tych metod na dłużej będzie niebezpieczne.

Norbert Biedrzycki zwraca uwagę, że niebezpieczeństwo wycieku danych, które trafią do stron trzecich, jest wysokie. Afera Cambridge Analityca pokazała, że logując się na Facebooku do gier i quizów, ułatwialiśmy dostęp do naszych danych podmiotom zewnętrznym. Z podobnym mechanizmem możemy mieć do czynienia w sytuacji, gdy logujemy się do aplikacji do monitorowania samopoczucia lub kontaktów z zakażonymi. Sytuacja o tyle staje się niebezpieczna, że dane zebrane w okresie pandemii, dotyczą zdrowia, a one są zawsze łakomym kąskiem dla banków i firm ubezpieczeniowych.

Choć koronawirus dotknął niemal każdy kraj, w każdym państwie podejście społeczeństw do kwestii prywatności jest różne. W Singapurze nie rejestruje się danych lokalizacji, ani nie ma dostępu do listy kontaktów użytkownika smartfona. Zbiory danych są przechowywane na telefonach w postaci zaszyfrowanej. Takie szyfrowanie zapowiadają też Google i Apple. Korea Południowa poinformowała, że po zakończeniu epidemii wszystkie dane osobowe obywateli zostaną usunięte. A Francja chce tworzyć własne rozwiązania.

Co dalej? Każdy program, szczególnie kryzysowy, powinien być ograniczony czasowo. W końcu do normalnych sytuacji nie można zaliczyć dokładnych informacji na temat miejsca przebywania i stanu zdrowia mieszkańca danego kraju. Nie można traktować ich tak, jakby były danymi wojskowymi. Czy rządy cofną się o krok i zrezygnują z władzy, którą otrzymały podczas pandemii?

Źródło: Spiderweb.pl