TECHNOLOGIA · CYBERBEZPIECZEŃSTWO · BIZNES

Nie damy pogrześć gawry – o próbie przejęcia MiŚOT SA [PRIMA APRILIS]

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, Elon Musk – poprzez swoich przedstawicieli – podjął próbę wykupu znacznego pakietu udziałów MiŚOT SA. Tak, mówimy o tym samym Musku, który zrewolucjonizował transport kosmiczny, przemysł motoryzacyjny i media społecznościowe. Teraz zamierzał wzmocnić swoją pozycję w Europie pozyskując sieci lokalnych operatorów internetu w Polsce. Jakie są kulisy tego niespodziewanego ruchu?

Według informacji zbliżonych do zarządu MiŚOT SA, szef SpaceX od miesięcy analizował europejski rynek telekomunikacyjny, szukając struktur odpornych na centralizację i zdolnych do adaptacji w warunkach kryzysu. Jego uwagę szybko przykuł model działania małych firm telekomunikacyjnych w Polsce, Słowacji i Ukrainie. Firmy zakorzenione w lokalnych społecznościach, rozwijające infrastrukturę ostatniej mili tam, gdzie nie dotarli giganci, wydawali się Amerykaninowi łatwym i tanim kąskiem, na którym można budować przyszłość nowoczesnego internetu światłowodowego.

– W świecie, który staje się coraz bardziej scentralizowany, model MiŚOT-ów przypomina o tym, czym był internet na początku; wolną, tworzoną oddolnie inicjatywą. To fascynujące i warte inwestycji – miał powiedzieć przedstawiciel SpaceX podczas negocjacji. – Nie od dziś wiadomo, że najlepszy internet to ten, który zna swojego klienta z imienia, a nie z algorytmu – dodał w kulaurach.

Jednocześnie Elon Musk zarzucał platformę X zdjęciami białych niedźwiedzi oraz cytatem ze znanego utworu disco polo o białym misiu. “Washington Post” twierdził wprawdzie, że chodzi w tym kontekście o Grenlandię, ale my znamy prawdę – tam niedźwiedzie polarne po prostu nie występują. Do redakcji ISPortal wyciekło także logo usługi o roboczej nazwie „StarBEAR”. To połączenie satelitarnego internetu Starlink, infrastruktury lokalnych operatorów, Polskiej Sieci LoRaWAN oraz technologii Sencito. 

Klient końcowy dostawałby w ramach tej usługi router z gniazdem RJ-45, czujnikiem dwutlenku węgla i nalewakiem do yerba mate. Wersja premium oferowałaby także tryb autopilota, który automatycznie wybiera najlepszy lokalny serwer DNS na podstawie nastroju użytkownika.

Władze MiŚOT SA, choć zaskoczone wysoką ofertą, zareagowały niezwykle szybko: Doceniamy zainteresowanie, ale przypominamy, że nasza definicja jasno mówi, że MiŚOT SA jest własnością polskich operatorów telekomunikacyjnych. Jeśli pan Musk zdecyduje się przeprowadzić do Bytomia i otworzyć tam firmę telekomunikacyjną – wtedy pogadamy.

Analitycy rynku są podzieleni. Jedni mówią o historycznej szansie na rozwój małych i średnich operatorów telekomunikacyjnych, inni ostrzegają przed muskizacją modelu, który działa właśnie dlatego, że nie opiera się na zagranicznym kapitale, kilku odmówiło komentarzy przed pierwszą szklanką yerby.

Wszyscy zgodzili się tylko w jednym – Bytom jeszcze nigdy nie był tak blisko Marsa.

W negocjacjach pojawił się także wątek, który dotyczył redakcji ISPortal, która od dłuższego czasu przygląda się krytycznie poczynaniom Elona Muska. To dlatego warunek negocjacyjny 66 przewidywał, że “redakcja ISPortal zostanie uznana za zdrajców Nowej Republiki Telekomunikacyjnej”, jak w przyszłości ma się nazywać kierowana przez Muska korporacja.

Podkreślamy, że nie zamierzamy za nie przepraszać, a Elon niech lepiej zajmie się cena akcji Tesli, a w sprawie deregulacji weźmie korepetycje u Rafała Brzoski. 

Dodajmy też, że informacja o zakończeniu negocjacji Musk – MiŚOT i nieudany wizjonerski ruch miliardera w stronę nowej ery internetu, miała w ogóle nie ujrzeć światła dziennego, ale między 2 a 3 w nocy w ubiegłą niedzielę zostaliśmy (w imię wolności słowa) dodani do pewnego chatu na komunikatorze, który do każdej rozmowy przydziela losowego dziennikarza.

SPROSTOWANIE: Niedźwiedzie polarne, znane również jako ursus maritimus, są unikatowymi mieszkańcami Arktyki i żyją głównie w obszarach pokrytych lodem morskim. Ich zasięg występowania obejmuje obszary wokół Bieguna Północnego, w tym przybrzeżne tereny Alaski, Kanady, Rosji, Grenlandii i Norwegii na Svalbardzie.

PRIMA APRILIS! Powyższy tekst powstał z okazji 1 kwietnia 😉

Czytaj także:

przeczytaj najnowszy numer isporfessional

Najnowsze