Maszt telekomunikacyjny w Wilkowie powstał pomimo protestów

70
Maszt Amelek.net

Mieszkańcy Wilkowa w gminie Świebodzin od 2018 roku walczą oni z planami postawienia masztu 5G w pobliżu ich domów. Jednak maszt powstał w październiku 2022 i teraz mieszkańcy domagają się jego rozebrania.

Plany budowy masztu pojawiły się kilka lat temu. Jedna z mieszkanek posiadających działkę w Wilkowie w gminie Świebodzin rozpoczęła w tym temacie współpracę z Orange Polska. Jednak reszta mieszkańców była przeciwna tym planom i w tej sprawie interweniowała w Urzędzie Miejskim w Świebodzinie.

Liczne badania naukowe wykazują bardzo negatywny, niejednokrotnie posiadający skutki śmiertelne, wpływ fal elektromagnetycznych emitowanych przez stacje bazowe na zdrowie i życie nie tylko ludzi, ale i zwierząt, ptaków, a także roślinności – argumentowali swój sprzeciw mieszkańcy i składali kolejne petycje podpisywane każdorazowe przez kilkadziesiąt osób.

Jednak badania Światowej Organizacji Zdrowia nie potwierdzają takich obaw. Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) zaklasyfikowała pole elektromagnetyczne o częstotliwości radiowej do grupy 2B, co nie stanowi zagrożenia dla zdrowia ludzkiego. Ale mieszkańców to nie przekonuje i nadal obawiają się sąsiedztwa masztu.

– Tą drogą często chodzi się na spacery z psami, ludzie jeżdżą rowerami, niedaleko są działki rekreacyjne, a teraz atrakcją ma być antena? Dlaczego nie zostało to zrobione dwa, trzy kilometry dalej, w miejscowości Borów, gdzie nie ma zasięgu? Ta antena właściwie znajduje się w dołku, gdyby była postawiona wyżej, jej zasięg byłby lepszy – mówi Zdzisław Marciniak.

Wzbudzająca kontrowersję lokalizacja masztu telekomunikacyjnego była zmieniana już trzykrotnie. Miejsce budowy przesunięto dwa razy w obrębie tej samej działki w wyniku interwencji u poprzedniego burmistrza Świebodzina Dariusza Bekisza.

– Poprzedniemu burmistrzowi przedstawiłem dokumenty przedstawiające oddziaływanie skutków 5G, a on to uszanował. Raz przesunęli lokalizację o kilka metrów, potem drugi raz o kolejne kilka. A po zmianie burmistrza, to nas bulwersuje, nikt nas o niczym nie informował! Zmieniono miejsce po raz kolejny, podjęto decyzję i tyle. Powiadomiono właścicielkę działki, inwestora i sołtysa, a gdzie mieszkańcy? – pyta retorycznie Marciniak.

Mieszkańcy prosili o informowanie ich o wszelkich decyzjach związanych z masztem. Dlaczego tym razem tak się nie stało?

– Ustawa i przepisy prawne jasno stanowią, komu przysługuje prawo do bycia informowanym w przypadku wydawania decyzji. Skoro państwo nie zostali poinformowani, to najwidoczniej nie znaleźli się w katalogu osób, które powinny zostać poinformowane –  wyjaśnia burmistrz Świebodzina Tomasz Sielicki.

Do przepisów odwołuje się burmistrz także w kwestii braku rozmów z mieszkańcami lub konsultacji społecznych. Natomiast sołtys Wilkowa Edward Cichański twierdzi, że informacje były przekazywane.

– Otrzymałem informację z urzędu i rozwiesiłem ją na tablicach ogłoszeniowych. Zawsze takie informacje rozwieszam w miejscach, gdzie ludzie mają do nich dostęp – mówi Edward Cichański.

Dodaje też, że kiedyś sam zbierał podpisy przeciwko powstaniu masztu telekomunikacyjnego. Wtedy też dowiedział się, że mieszkający najbliżej planowanej budowy państwo Marciniak będą informowani na bieżąco.

W tej sprawie mieszkańcy napisali skargę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Twierdzą bowiem, że burmistrz Świebodzina działa na ich szkodę. SKO pismo przekazał Radzie Miejskiej jako organowi właściwemu do jego rozpatrzenia.

Dr Krzysztof Grzesiowski, radca prawny mówi , że pod względem formalnym sprawa jest zamknięta.

–   Uznano to pismo za skargę, a nie za odwołanie. To najsłabszy instrument ochrony prawnej, nie wstrzymuje kwestii budowy anteny, wcześniejsze czynności organów są wciąż skuteczne. Skarga na burmistrza trafia do Rady Miasta, a – co najważniejsze – jej rozstrzygnięcie nie ma żadnego znaczenia dla ważności wcześniej wydanych decyzji –  wyjaśnia Krzysztof Grzesiowski.

Radni skargę uznają za bezzasadną. Nawet jeśli byłoby inaczej, to nie wpłynie ona na decyzję burmistrza o ustaleniu warunków lokalizacji inwestycji celu publicznego. Nie zmieni też pozwolenia na budowę wydanego przez starostę świebodzińskiego. Maszt w Wilkowie zostanie.

Źródło: swiebodzin.naszemiasto.pl