Koniec regulacji na rynku łączy dzierżawionych

79
Panumus Nikhomkhai Pexels

Łączność telekomunikacyjna jest ważnym elementem działalności biznesowej. Tym bardziej w okresie pandemii, gdy wiele zamkniętych placówek przeniosło swoją działalność i kontakty z klientami do przestrzeni internetowej. Niezawodność sieci i bezpieczeństwo przesyłania danych mogą zapewnić łącza dzierżawione dla celów łączności telekomunikacyjnej.

High Quality Access czyli usługi dostępu wysokiej jakości w sektorze telekomunikacyjnym to możliwość dla przedsiębiorców, by budowali wysokowydajną sieć telekomunikacyjną. Pozwala im to utrzymać bezpośrednią łączność pomiędzy centralą i oddziałami firmy, który mogą być rozrzucone na terenie całego kraju.

Łącza dzierżawione i usługi na nich oparte to także możliwość monitorowania urządzeń specjalistycznych. Mogą nimi być turbiny wiatrowe w energetyce czy korzystanie z bankomatów czyli transakcje w finansach. Ponadto sprawdzają się przy przesyłaniu danych wrażliwych, komunikacji głosowej czy powszechnej obecnie transmisji video.

Dodatkowo takie łącza, które najczęściej dedykowane są konkretnemu odbiorcy,  pozwalają na transmisję bez opóźnień – w czasie rzeczywistym. Podmioty oferujące taką usługę zapewniają nie tylko wysokość jakość transmisji danych, ale również wsparcie techniczne przez całą dobę czy kompleksowe rozwiązania zawierające pakiet dedykowanych klientom usług dodatkowych. Taka usługa dostosowana do potrzeb odbiory najczęściej trafia do firm, gdyż dla nich szybka i bezpieczna łączność jest najważniejsza.

W 2015 roku Prezes UKE przeprowadził analizę rynku usług wysokiej jakości i zdecydował o jego podziale na rynek do 2 Mb/s włącznie i rynek  powyżej 2 Mb/s. W tym okresie

Powodem takiego podziału była silna pozycja Orange Polska na rynku do 2 MB/s i spółka została uznana za przedsiębiorcę o znaczącej pozycji, co skutkowało też nałożeniem na nią obowiązków przeciwdziałania nieuczciwym praktykom rynkowym.

Natomiast na rynku powyżej 2 Mb/s Prezes UKE nie koncentrował się na udziale w rynku poszczególnych przedsiębiorców telekomunikacyjnych, ale przeprowadził analizę trendów. Niski poziom bariery wejścia skutkował sporą liczbą podmiotów działających w tym obszarze, a operatorzy posiadali wystarczającą infrastrukturę, by ze sobą konkurować. Żaden z podmiotów nie posiadał przewagi i nie był w stanie w sposób nieuczciwy narzucać cen czy warunków handlowych dominując obszar.

Jednak analiza rynku musi być procesem cyklicznym z uwagi na szybki jego rozwój i dynamiczne zmiany. A to z kolei powinno wpływać na zakres regulacji dostosowywanych do aktualnych warunków. Dlatego w roku 2020 Prezes UKE przeprowadził kolejną analizę, która wykazała brak podmiotów o przewadze ekonomicznej na rynku. Zauważalny jest natomiast trend łączenia mniejszych podmiotów w konsorcja umożliwiające im uczestniczenie w przetargach, które byłyby dla nich niedostępne, gdyby działały osobno. Wpływ na konkurencje na tym rynku mają też konkursy w ramach programów pomocowych jak POPC.

Brak przejrzystości cenowej przez indywidualne negocjowanie kontraktów powoduje niemożność wpływu na ograniczanie konkurencji. Jeśli jeden z podmiotów nie jest w stanie zrealizować danej usługi, klient może wykupić ją od konkurenta.

Na całkowitą deregulację rynku HQA wpłynęły panujące na nim tendencje. W latach 2017-2019 zauważono spadek jego wartości. W 2017 r. przychody kształtowały się na poziomie 171,5 mln zł, a w 2019 osiągnęły poziom 166,5 mln zł. Największe straty miały miejsce w obszarze łączy dzierżawionych niskich przepływności. Gdy rynek był częściowo regulowany – w roku 2015 – spadki sięgały nawet 37,5 proc. przychodów.

Od kilu lat zmiany na rynku odbywają się w kierunku wyższych przepływności oraz usług transmisji danych. Klienci przede wszystkim wybierają usługi transmisji danych oraz dzierżawę ciemnych włókien światłowodowych. Coraz większe jest też zainteresowanie rozwiązaniami typu IP VPN czy rozwiązaniami chmurowymi. I chociaż nie należą one bezpośrednio do rynku, to ich rozwój wpływa na spadek zainteresowaniem łączami dzierżawionymi. Po łącza analogowe klienci coraz częściej sięgają jedynie w sytuacji, gdy brak jest infrastruktury światłowodowej lub budowa przyłączy do nich pociąga za sobą bardzo wysokie koszty.

Operatorzy telekomunikacyjni planują rezygnacje z technologii  xDSL, DSL, ATM, Frame Relay czy SDH, która jest przestarzała technologicznie, a jej utrzymanie drogie, dlatego jej wyłączenie nastąpi w okresie od 3 do 8 lat.


Dlatego dalsza regulacja rynku do 2 Mb/s włącznie jest nieuzasadniona. Orange Polska stracił pozycję lidera rynku, którą miał w 2015 roku. Prezes UKE podjął decyzję o deregulacji oraz uchylił obowiązki nałożone w 2015 r. Z uwagi na fakt, że rynek powyżej 2 Mb/s utrzymał swój status konkurencyjnego, obecnie cały obszar HQA do tej kategorii należy.

Teraz każdy z podmiotów działających na tym rynku może dowolnie kształtować swoją pozycję i ustalać warunki cenowe. Deregulacja może też pozytywnie wpłynąć na wzrost nakładów inwestycyjnych, a co za tym idzie rozwój infrastruktury światłowodowej prowadzącej do podniesienia jakości i dostępności usług.

Źródło:www.uke.gov.pl