Jak wyglądała współpraca Magdaleny Gaj z Anną Streżyńską?

516

„Dziennik Gazeta Prawna” opublikował na swojej stronie rozmowę PAP z odchodzącą prezes UKE Magdaleną Gaj, która podsumowuje w niej swoją kadencję. W wypowiedzi czytamy między innymi, że: „Nie było żadnego konfliktu z obecną minister cyfryzacji Anną Streżyńską, odchodzę z poczuciem dobrze wykonanego zadania, aukcja LTE to „sukces zrodzony w bólach”.
Magdalena Gaj mówiła także o tym, jakie wyzwania stoją przed nowym prezesem UKE. Jej zdaniem to m.in.: regulacje w sprawie dostawców treści tzw. OTT, np. Google, WhatsApp, Facebook itd., oraz to, że zmienia się także sposób prowadzenia działalności telekomunikacyjnej, wirtualizacja sieci. – Za tym będą musiały pójść zmiany w podejściu regulacyjnym. OTT i ochrona użytkowników końcowych to największe wyzwanie, jakie stanie przed nowym regulatorem. Najpierw do uregulowania na poziomie europejskim, a potem krajowym. Tutaj niezbędne będzie pilnowanie polskiej racji stanu poprzez właściwe spozycjonowanie krajowego regulatora w kontekście planowanego zwiększenia kompetencji UE w tym obszarze. W efekcie Urząd będzie musiał się bardzo zmienić w ciągu najbliższych lat. Nie możemy także zapomnieć o czekającym urząd dużym procesie związanym z udostępnieniem częstotliwości, tzw. siedemsetek – uwaza Magdalena Gaj.
Według niej współpraca z resortem cyfryzacji przebiegała poprawnie. – Nasze kompetencje i zadania są odmienne. Współpracujemy w obszarze polityki międzynarodowej, bo np. UKE daje merytoryczny wkład do stanowisk rządu dot. np. prac w UE nad przeglądem dyrektyw telekomunikacyjnych. Ten resort ciągle się tworzy w obszarze eksperckim, bo zawsze był bardzo mały. Jeśli chodzi o kwestie krajowe, to współpraca dotyczy legislacji – np. przygotowujemy projekty rozporządzeń. Jest też współpraca w zakresie POPC – mówi Magdalena Gaj
„Dziennik Gazeta Prawna”