Europa i cyfryzacja. Ambitne cele

85
Christian Lue unsplash

Rozpoczynający się 2022 rok ma być punktem zwrotnym w polityce cyfrowej Europy. Czy powiodą się ambitne plany Unii Europejskiej?

„Cyfryzację można przeprowadzić dobrze, można też wszystko zepsuć” – powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w swoim dorocznym przemówieniu o stanie Unii we wrześniu ubiegłego roku.

I rzeczywiście, plany legislacyjne Komisji przedstawiają ogromne ambicje w tym obszarze polityki, a agenda cyfrowa na rok 2022 wydaje się niezwykle rozbudowana.

Uregulować cyfrowe platformy

W grudniu 2020 r. Komisja przedstawiła ustawę o rynkach cyfrowych (DMA) i ustawę o usługach cyfrowych (DSA), dwie siostrzane propozycje uregulowania przestrzeni cyfrowej. Państwa członkowskie przyjęły oba akty w listopadzie, a finał prac w sprawie DMA miał miejsce w grudniu. DSA ma podążyć tym tropem miesiąć później.

Niedawno przyjęta ustawa o zarządzaniu danymi ma wejść w życie z początkiem roku i będzie musiała sprostać ambicjom ustanowienia „strefy Schengen danych”. Przepisy mają na celu zapewnienie przedsiębiorstwom korzystnych warunków do udostępniania danych rynkom danych, ale sukces programu będzie zależał od przyjęcia przez branżę.

Drugim i bardziej delikatnym krokiem będzie ustawa o danych, której przyjęcie zostało przesunięte na 23 lutego. Prawo będzie dotyczyć wrażliwych kwestii, takich jak obowiązki w zakresie udostępniania danych, monetyzacja danych i dostęp do danych dla organów publicznych.

Zadbać o sztuczną inteligencję

Od czasu przedstawienia przez Komisję Europejską projektu ustawy o sztucznej inteligencji w kwietniu ubiegłego roku postęp legislacyjny był ślamazarny. Częściowo dlatego, że akta są bardzo techniczne, decydenci mieli trudności ze zrozumieniem konsekwencji przepisów prawnych. 

Rozporządzenie w sprawie sztucznej inteligencji współdziała również z różnymi innymi przepisami UE, od ochrony danych po bezpieczeństwo produktów poprzez egzekwowanie prawa.

Zabezpieczyć sieć

Zmiana dyrektywy w sprawie bezpieczeństwa sieci i informacji, w skrócie NIS2, prawdopodobnie trafi pod obrady na początku 2022 r. Prawo będzie miało na celu ustanowienie minimalnych wymagań w zakresie cyberbezpieczeństwa dla firm i organizacji, które odgrywają zasadniczą rolę w społeczeństwie. Już teraz mówi się, że niektóre kraje członkowskie ogłoszą sprzeciw przeciwko obecnemu kształtowi przepisów. Nie zmienia to faktu, że cyberbezpieczeństwo stało się głównym problemem UE.

W trzecim kwartale 2022 r. spodziewana jest również ustawa o cyberodporności, nowa ustawa o cyberbezpieczeństwie. W tym przypadku nacisk położono na ustanowienie minimalnych standardów cyberbezpieczeństwa dla podłączonych urządzeń, aby zapobiegać cyberzagrożeniom na rosnącym rynku Internetu Rzeczy.

Rozwiązać problem niedoboru półprzewodników

Pandemia COVID-19 ujawniła strategiczne słabości Europy i podkreśliła potrzebę wspierania przez UE własnej polityki przemysłowej i dążenia do suwerenności technologicznej.

We wrześniu władza wykonawcza UE ogłosiła swoją propozycję europejskiej ustawy o chipach , która jest obecnie planowana na drugi kwartał 2022 roku. Oczekuje się, że będzie koncentrować się na budowaniu zdolności, badaniach i partnerstwach międzynarodowych, by UE mogła zlikwidować zależność od krajów dostarczających półprzewodniki.

Źródła: euractiv.com