Ukraiński wywiad przestrzega przed masowymi cyberatakami. Na celowniku jest też Polska.
Zagrożona ma być infrastruktura energetyczna europejskich krajów, a także strony rządowe, banki oraz zasoby infrastruktury krytycznej. Rosjanie chcą w ten sposób zatrzymać ukraińską kontrofensywę i osłabić wsparcie płynące z Zachodu.
Przedstawiciele Kremla mają wykorzystać wiedzę dotyczącą systemów energetycznych, którą zdobyli w ramach podobnych działań w sieci w latach 2015 – 2016.
Christan-Marc Liflander, szef sekcji cyberpolicji NATO, potwierdza doniesienia. – Mówimy o bezprecedensowym wzroście zagrożeń od dnia rozpoczęcia inwazji – podkreśla Liflander.
Eksperci Sojuszu Północnoatlantyckiego informują również, że nowe rosyjskie cyberataki miały miejsce już kilka miesięcy przed inwazją. Kilkukrotnie atakowane miały być instytucje w Polsce. Przynajmniej dwukrotnie miało też dojść do wykradzenia tajnych dokumentów przesyłanych przez NATO do przedstawicieli europejskich polityków.
Sytuacja na świecie sprzyja zatem rozwojowi cyberbezpieczeństwa oraz zwiększaniu świadomości obywateli. Dzięki temu kraje Europy będą lepiej przygotowane na kolejne cybrezagrożenia.
Źródło: pap.pl