Ataki na „maszty 5G”. Sprawą zajmują się także służby

446
Źródło: Ministerstwo Cyfryzacji

Nie tylko w Polsce, ale także w Anglii czy Holandii niszczone są maszty sieci telekomunikacyjnych. Wandale myśląc, że są to nadajniki sieci 5G, dają upust swoim lękom. Wiceminister cyfryzacji Wanda Buk zapewnia, że resort „aktywnie przeciwdziała atakom przeciwników telefonii mobilnej i 5G na maszty telekomunikacyjne”.  – Odpowiadamy akcjami edukacyjnymi, ale też poprzez działania służb – powiedziała.

Buk zapewniła, że ministerstwo cyfryzacji robi, co w jego mocy, by uniemożliwiać działania przeciwników 5G i telefonii mobilnej, a także, by uspokoić emocje społeczne i rozwiewać obawy związane z tą technologią.

„To nie jest łatwe zadanie, bo środowiska antykomórkowe bardzo łatwo generują lęk, powielają alarmistyczne treści, zwłaszcza w kontekście epidemii koronawirusa i 5G. My możemy tylko merytorycznie odnosić się do nich i uspokajać, a bardzo trudno jest ugasić emocje wykładem z fizyki, zwłaszcza że społeczeństwo niewiele wie na ten temat” – powiedziała PAP.

Wiceminister dodała, że resort cyfryzacji stawia przede wszystkim na akcje informacyjne i edukacyjne, które prowadzone są już od ponad roku. Jest przekonana, że ataki te już niebawem znikną. Jej zdaniem Polacy podczas epidemii uświadomili sobie, jak ważną rolę w ich życiu odgrywa internet i telefonia komórkowa.

„Trzeba mieć świadomość, że to nie tylko przestępstwa związane z niszczeniem mienia, ale też działania, które godzą w bezpieczeństwo państwa. Ostatnie miesiące pokazały, jak kluczowa jest infrastruktura telekomunikacyjna w codziennym funkcjonowaniu zarówno obywateli, jak i instytucji państwowych. Chodzi także o działania np. służb ratowniczych czy sieci energetycznej, która też przecież jest sterowana przez internet” – mówiła. Zwróciła też uwagę, że nie da się chronić masztów w sposób bardziej bezpośredni, gdyż jest ich zbyt dużo.

Wanda Buk podkreśliła, że sprawą zajmują się także służby. Jak poinformowała, toczą się postępowania w tej sprawie, choć – jak wskazała – uważa, że sytuacji nie rozwiążą np. wyższe kary dla sprawców podpaleń masztów.

„Osobiście uważam, że zaostrzanie kar nie da efektów, bo emocje społeczne, które generują te grupy nie opadną, a mogą się jeszcze zaostrzyć” – powiedziała. Wskazała, że choć akcje edukacyjne nie wpłyną na samych podpalaczy masztów, to chodzi w nich również o to, by działania przeciwników 5G przestały padać na podatny grunt w lokalnych społecznościach. Dlatego – jej zdaniem – inicjatywa MC, które udostępnia informacje na temat 5G m.in. na swojej stronie internetowej – są tym bardziej istotne.

Według Buk mieszkańcy protestują przeciw masztom z powodu obaw o negatywny wpływ promieniowania na zdrowie, ale także ze względów estetycznych.

Źródło: PAP