30 milionów zł kary dla Orange

86

Spór Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Orange Polska doczekał się ostatecznego rozwiązania. Sąd Apelacyjny potwierdził, że  przedłużanie umówi czasowych bez zgody abonentów jest bezprawne. Orange musi zapłacić 30 mln zł kary.

Wszystko zaczęło się pod koniec 2016 roku. Wtedy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał decyzję stwierdzającą bezprawność przedłużania umów przez Orange Polska. Chodziło o umowy czasowe o świadczenie usług stacjonarnych. Ich przedłużanie o wiele miesięcy odbywało się bez wyraźnej zgody klientów. Po zakończeniu kontraktu następowało automatyczne jego przedłużenie. W przypadku Neostrady o 6 miesięcy, a w przypadku innych usług stacjonarnych o 12 lub 24 miesiące. W dodatku klienci wypowiadający umowy w tym przedłużonym okresie, byli obciążani kosztami karnymi.

UOKiK ogłosił też, że Orange Polska niekoniecznie jasno informował klientów o możliwości nieprzedłużania automatycznego umowy. Również konsultanci w rozmowach telefonicznych posługiwali się nieprecyzyjnymi informacjami.

Wydanie decyzji o bezprawności tych działań wiązało się z nałożeniem kary na operatora w wysokości prawie 30 mln zł oraz rekompensaty na rzecz konsumentów.

Korzystając ze swojego prawa Orange odwołał się od decyzji UOKiK. Stwierdził też, że kara jest zbyt wysoka. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w styczniu 2019 roku wydał wyrok podtrzymujący decyzję UOKiK. A Orange ponownie się od niej odwołał.

30 marca 2021 roku pojawiła się informacja o ostatecznej decyzji w sprawie. Sąd Apelacyjny potwierdził niedopuszczalność takiego modelu przedłużania umów. Podtrzymana została pierwotna decyzja UOKiK wraz z karą finansową.

O wszystkim UOKiK poinformował za pośrednictwem swojego Twittera.

Źródło: Twitter UOKIK, telepolis.pl