O sieci najczęściej myślimy przez pryzmat przepustowości, zasięgu i inwestycji. Ostatnie dni przypominają jednak, że dziś równie ważne są odporność, bezpieczeństwo i odpowiedzialność za usługi, od których zależy funkcjonowanie całych państw.
Dobrym przykładem jest Norwegia. Awaria sieci Telenor nie skończyła się na problemach z wykonywaniem połączeń. Przestały działać telefony alarmowe, a ruch pociągów w całym kraju został wstrzymany, bo służby nie miały zapewnionej odpowiedniej łączności. To mocne przypomnienie, jak bardzo telekomunikacja stała się elementem infrastruktury krytycznej.
Ten sam temat coraz wyraźniej przebija się również w Polsce. Wicepremier Krzysztof Gawkowski zapowiada, że firmy zaniedbujące cyberbezpieczeństwo mogą być publicznie wskazywane jako odpowiedzialne za incydenty. Jednocześnie zakres Krajowego Systemu Cyberbezpieczeństwa ma objąć nie około tysiąca, lecz nawet 65 tys. podmiotów. Dla operatorów oznacza to jedno: cyberbezpieczeństwo coraz mniej jest sprawą „działu IT”, a coraz bardziej obowiązkiem zarządczym.
Do praktycznej strony cyberbezpieczeństwa nawiązuje również bezpłatne szkolenie sekurak.pl, zaplanowane na 15 października o godz. 13:30. Spotkanie pod hasłem „Miejskie legendy adminów sieciowych – obalamy osiem popularnych mitów bezpieczeństwa sieci” poprowadzi Piotr Wojciechowski przy wsparciu Tomka Turby. Eksperci pokażą m.in., dlaczego VLAN nie zawsze oznacza skuteczną segmentację sieci, zmiana portu SSH nie chroni przed wykryciem usługi, a sam fakt wykonywania backupu nie daje bezpieczeństwa, jeśli nikt nie sprawdza możliwości odtworzenia danych. W programie znalazły się także kwestie ruchu lateralnego oraz skutecznego wykorzystania zebranych logów.
Na kwestie odporności patrzą też regulatorzy. UKE podczas spotkania Baltreg rozmawiał z regulatorami państw regionu m.in. o bezpieczeństwie infrastruktury, zakłóceniach w komunikacji i ochronie kabli podmorskich. W świecie, w którym jedno uszkodzenie albo poważna awaria może oddziaływać na wiele usług jednocześnie, współpraca między państwami staje się równie ważna jak lokalne zabezpieczenia.
A jak na tym tle wygląda Europa? BEREC zwraca uwagę na ciekawy paradoks: mamy jedne z najtańszych usług szerokopasmowych na świecie, ale nadal odstajemy od globalnych liderów pod względem prędkości pobierania danych. Rozwój FTTP i 5G trwa, jednak regulator nie znajduje prostego potwierdzenia popularnej tezy, że większa konsolidacja rynku sama z siebie oznacza więcej inwestycji i innowacji.
Do tego dochodzi jeszcze jeden temat, który dopiero nabiera znaczenia. BEREC rozpoczął konsultacje dotyczące wpływu generatywnej AI na otwartość internetu. Jeśli coraz częściej zamiast wyszukiwarki pytamy system AI o gotową odpowiedź, zmienia się nie tylko sposób docierania do informacji, lecz także pozycja twórców treści i źródeł, do których użytkownik może już w ogóle nie trafić.
O tych wyzwaniach będziemy też rozmawiać już za chwilę podczas Jesiennego Zjazdu MiŚOT, który odbędzie się 26–28 października w Arche Nałęczów. Jeśli jeszcze nie macie tego terminu w kalendarzu – to naprawdę ostatni moment, aby dołączyć.